Dzisiejsze Mediolan-San Remo, zarówno męskie, jak i żeńskie okazał się bardzo pechowe dla polskich gwiazd, tj. Katarzyny Niewiadomej (Canyon//SRAM zondacrypto) i Michała Kwiatkowskiego (INEOS Grenadiers). Nasi rodacy uczestniczyli w groźnie wyglądających kraksach, w wyniku której byli zmuszeni do wycofania się z rywalizacji. Na szczęście, zarówno Niewiadoma jak i Kwiatkowski uniknęli poważniejszych kontuzji.
Na około 18 kilometrów przed metą 2. edycji Sanremo Women, na zjeździe ze słynnej Cipresy, Polka straciła panowanie nad rowerem wchodząc w trudny zakręt. Uderzyła o asfalt, a tuż za nią podobny los spotkał kilka innych zawodniczek. Ostatecznie, upadek okupiła sporą ilością szlifów, siniaków i rozcięć skóry. Jako pierwszy w sprawie Niewiadomej informował jej mąż, Taylor Phinney. Za pośrednictwem Instagrama przekazał, że Polka znajduje się pod opieką lekarza Canyon//SRAM zondacrypto, a chwilę później, dał znać kibicom kolarstwa, że z jego żoną, wszystko jest we względnym porządku i uniknięto najgorszych scenariuszy:


O 18:55 pojawił się również oficjalny komunikat ze strony Canyon//SRAM zondacrypto. We wpisie na platformie X (dawniej Twitter) drużyna Katarzyny Niewiadomej potwierdziła, że kraksa skończyła się na strachu.
#Sanremowomen Update on @KNiewiadoma.
Kasia was assessed by our team doctor and sustained multiple cuts and bruises. We will continue to monitor her recovery closely. We wish Kasia, along with everyone else involved in today’s crashes, a smooth and speedy recovery. 🙌 pic.twitter.com/KSUNwhF4uc
— CANYON//SRAM zondacrypto (@WMNcycling) March 21, 2026
Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) również upadł w bardzo groźnie wyglądający sposób i nie ukończył rywalizacji w Mediolan-San Remo 2026. Na około 65 kilometrów przed metą Polak brał udział w istnym karambolu w peletonie, a na domiar złego zderzył się również nogą ze znakiem drogowym. Polacy jak widać są jednak bardzo wytrzymali, albowiem i w przypadku Kwiatkowskiego skończyło się na ogromnym strachu. Paręnaście minut po godzinie 20 doczekaliśmy się komunikatu ze strony INEOS Grenadiers, wedle którego możemy się dowiedzieć, że kolarz nie złamał żadnej z kości, czego pierwotnie się obawiano. Nieznane są jednak detale co do potencjalnych innych kontuzji oraz potencjalnej przerwy Michała Kwiatkowskiego od ścigania.
Unfortunately, Michal Kwiatkowski crashed during today’s #MilanoSanremo. He was taken to hospital via ambulance for assessment. Medical evaluation showed no fractures, and he has been discharged back to the care of our medical team.
We wish @kwiato a speedy recovery. pic.twitter.com/i5kFK43Nvp
— INEOS Grenadiers (@INEOSGrenadiers) March 21, 2026










Pojednało, hmm… Polska język – trudna język.
Michał też, kości że stali
Wg pierwszego zdania M. Kwiatkowski jechał w żeńskiej wersji Mediolan – San Remo…