Fot.: Setmana Ciclista Valenciana - Volta Comunitat Valenciana Fémines

Choć FDJ United – SUEZ stało się rankingowym numerem 1 w sezonie 2025, to francuska ekipa cały czas miewa pewne kłopoty finansowe. Zaradzić temu miałoby pozyskanie nowego, bogatego partnera, jakim miałby zostać Red Bull.

Sezon 2025 był wprost wymarzonym dla ekipy znanej dziś jako FDJ United – SUEZ. Francuska grupa pozyskała wówczas m.in. Demi Vollering, Juliette Berthet [z domu Labous], Elise Chabbey czy Ally Wollaston, a nowe nabytki sprawiły, że zespół ten z worldtourowego średniaka stał się numerem 1 światowego rankingu. Jak się jednak okazało, to nadal było za mało, by drużyna ta mogła sobie pozwolić na dalszy rozwój. Ba – konieczne było ograniczenie składu z 18 do 16 kolarek przed sezonem 2026, by móc spiąć budżet. Stojący na czele francuskiej grupy Stephen Delcourt tymczasem cały czas szukał nowych partnerów, którzy mogliby ustabilizować finansowo ten projekt.

Po 20 latach działalności osiągnęliśmy punkt krytyczny. Zatrudniamy około 50 osób, wliczając w to kolarzy, i chcemy zrobić kolejny krok. W ciągu ostatnich 5 lat zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby stać się jednym z najlepszych zespołów i w zeszłym sezonie zajęliśmy 1. miejsce w rankingu UCI. Spędziłem całą zimę z naszymi sponsorami, żeby sprawdzić, czy chcą kontynuować współpracę po 2028 roku. Spędziliśmy razem dużo czasu, planując przyszłość. Przedłużanie kontraktów zawodniczek jest tego częścią, podobnie jak wizyty u naszych partnerów, ale kluczem jest odpowiedzenie sobie na pytanie, jak możemy rozwijać i transformować kolarstwo kobiece pod względem wyników i marketingu

— mówił Stephen Delcourt w rozmowie z Danielem Bensonem.

To właśnie rzeczony brytyjski dziennikarz opublikował ostatnio informację, iż blisko podpisania umowy z FDJ United – SUEZ miałby być Red Bull. Austriacki producent napojów energetycznych nie byłby jednak sponsorem tytularnym, a jedynie znalazłby się na koszulkach tej ekipy – byłaby to zatem współpraca podobna do tej, którą obecnie możemy oglądać na linii Red Bull – Tudor Pro Cycling Team.

Moje źródła wskazują, że firma jest bliska podpisania dużej umowy sponsorskiej w kolarstwie kobiecym i że trwają prace nad partnerstwem z FDJ United-SUEZ na potrzeby tegorocznego Tour de France Femmes avec Zwift. Obecni sponsorzy – FDJ, SUEZ i dostawca rowerów Specialized – mają umowy ważne do końca 2028 roku. Wszystko wskazuje zatem na partnerstwo z Red Bullem na wzór Tudorów, a nie Red Bull-BORA-hansgrohe. Red Bull prawdopodobnie pojawi się na koszulce, a być może i na rowerze, ale nie dołączy jako sponsor tytularny

— napisał Daniel Benson.

Czas pokaże, czy informacje brytyjskiego dziennikarza potwierdzą się. Bez wątpienia byłoby bardzo korzystne dla FDJ United – SUEZ, choć nie do końca wiadomo, czy dla całego kobiecego kolarstwa. Po latach absolutnej dominacji Team SD Worx – Protime doczekaliśmy się bowiem nareszcie sezonu, w którym kilka czołowych ekip prezentowało dość podobny poziom, a wyścigi były wygrywane przez co rusz inny zespół. Dodatkowy zastrzyk gotówki dla światowego numeru 1 może jednak ponownie prowadzić do tego, że wyrośnie nam nowy hegemon na kobiecej scenie.

Poprzedni artykułPoznaliśmy wiosenny program Puck Pieterse
Następny artykułCian Uijtdebroeks odpuszcza start w Paryż – Nicea i pojawi się dopiero na Mediolan – Turyn
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze