Niedzielny Clàssica Comunitat Valenciana 2026 dostarczył emocji godnych finałów największych klasyków. Po widowiskowej walce na wietrznych odcinkach, po swoje 78. zwycięstwo w karierze sięgnął Dylan Groenewegen, debiutujący w barwach Unibet Rose Rockets. Na podium towarzyszyli mu utalentowani Francuzi: Paul Magnier z Soudal Quick-Step oraz Émilien Jeannière (Team TotalEnergies). Bohaterowie dnia, a także debiutujący w roli trenera Marcel Kittel, podzielili się swoimi wrażeniami z tego pełnego napięcia dnia.
Dylan Groenewegen nie krył satysfakcji z faktu, że już w pierwszym starcie udało mu się sfinalizować pracę swojej nowej drużyny. Podkreślał, że kluczem do sukcesu było utrzymanie czujności, gdy wiatr zaczął dzielić peleton.
To naprawdę miłe uczucie zacząć sezon w ten sposób z nową drużyną. Myślę, że wykonaliśmy dzisiaj świetną robotę. Początek był trudny, ale udało nam się utrzymać z przodu i kontrolować wyścig. Na koniec, kiedy zaczął wiać wiatr, podkręciliśmy tempo, aby sformować rant z grupą około 17 lub 18 kolarzy. Zespół postawił mnie w idealnej pozycji do odniesienia zwycięstwa. To doskonały sposób na rozpoczęcie roku. Moi koledzy wykonywali niesamowitą pracę przez cały dzień. To fantastyczny start dla drużyny i dla mnie osobiście.
Wielki wpływ na postawę „Rakiet” miał Marcel Kittel. Były król sprintu, który w tym sezonie objął funkcję trenera specjalistów od finiszu w Unibet Rose Rockets, świętował triumf swojego podopiecznego z entuzjazmem godnym zawodnika. W poście na swoim profilu w serwisie Instagram napisał:
Co za rollercoaster! Mój pierwszy wyścig w samochodzie, prowadzenie zespołu przez radio podczas ciężkiego dnia rywalizacji. Po rozbiciu stawki w pył na rantach, zespół dowiózł Dylana Groenewegena do idealnej pozycji po zwycięstwo!! Gratulacje dla każdego członka ekipy za ten fantastyczny start. Czuję się jak mały chłopiec, który wygrał swój pierwszy wyścig!! Jestem niezwykle szczęśliwy z tego zespołowego wysiłku. Byliśmy oddani jednemu celowi i planowi! To wielka sprawa dla naszej fantastycznej grupy ludzi, którzy tworzą ten zespół. Jesteśmy głodni kolejnych sukcesów!
Wyświetl ten post na Instagramie
Dominujący w końcówce poprzedniego sezonu Paul Magnier, lider sprintu w „Watasze” Soudal Quick-Step, przyjął drugą lokatę z dużym spokojem. Dla Francuza, który planuje w tym roku walkę w klasykach oraz debiut w Giro d’Italia, wynik ten jest dowodem na solidną formę wypracowaną zimą.
Ostatnia część wyścigu była naprawdę chaotyczna przez ranty, ale miałem świetne wsparcie ze strony zespołu. Mogłem spisać się odrobinę lepiej na ostatnim kilometrze, jednak być na podium w pierwszym wyścigu mojej kampanii to dobry rezultat. Pokazuje on, że jestem na właściwej drodze przed klasykami. To dobry początek w drodze do wielu celów, jakie stoją przede mną w najbliższym czasie.
Dylan Groenewegen i Paul Magnier spotkają się ponownie w peletonie już podczas nadchodzącej kampanii klasyków, choć ich ścieżki skrzyżują się wcześniej na trasie Volta ao Algarve, który rozpocznie się 18 lutego. Zawodnicy będą mieli do przejechania 5 etapów.









