Tiesj Benoot w tym sezonie będzie się ścigać w barwach Decathlon CMA CGM Team. 31-letni reprezentant Belgii przygotowuje się już do wiosennych klasyków i podsuwa innym zawodnikom taktykę na te wyścigi.
Belg to bardzo doświadczony zawodnik, którego możemy kojarzyć przede wszystkim z występów w Team Visma | Lease a Bike. Benoot świetnie odnajduje się w wiosennych wyścigach klasycznych i nadal wiąże z nimi bardzo duże nadzieje, choć jak sam przyznaje, wygranie monumentu nie jest dla niego wyznacznikiem spełnionej kariery. Tiesj opowiedział o tym w rozmowie z In de Leiderstrui.
Nie nazwałbym wygrania monumentu marzeniem. Oczywiście, wciąż mam ambicje, ale wiem też, że nie zmieni to radykalnie mojego życia. To, co naprawdę lubię, to jazda w finałach tych wyścigów i możliwość odegrania swojej roli w najważniejszych wydarzeniach. Jeśli miałbym wygrać, wszystko musi się zgrać. Teraz, gdy Pogačar zaczął jeździć w klasykach, a Van der Poel zrobił tak duży krok, dla wielu kolarzy stało się to niemal utopią
– mówi Tiesj Benoot.
Tegoroczne wiosenne klasyki będą dla Belga prawdziwym testem formy i umiejętności, ponieważ będzie jednym z liderów swojego nowego zespołu, m.in. podczas Ronde van Vlaanderen (ostatnio zajął tam 6. lokatę). Jaka jest jego taktyka na tegoroczną kampanię klasyków i co doradza innym zawodnikom z peletonu?
Musimy przestać jechać na czele, gdy są tam Van der Poel i Pogačar. Nie rozumiem tego. Jeśli w ogóle zaczniesz im pomagać, to moim zdaniem jest to wyścig o drugie miejsce…
– kontynuuje zawodnik Decathlon CMA CGM Team.
Znamy taktykę belgijskiego zawodnika na wiosenne klasyki, zatem warto poznać również jego pozostałe plany na sezon 2026, o których Tiesj opowiedział dość obszernie.
Wiosna będzie taka sama, jak w ostatnich latach. Mogę być trochę bardziej wypchnięty do przodu, ale w Team Visma | Lease a Bike zawsze byłem jednym z trzech lub czterech chronionych kolarzy. Nigdy nie musiałem tam rezygnować ze swoich szans. W Tourze nie miałem tam żadnych osobistych ambicji, ponieważ moim celem było wygranie wyścigu z Jonasem Vingegaardem. Tutaj się to zmieni, bo będziemy startować z Olavem Kooijem jako sprinterem i kilkoma zawodnikami, którzy będą polować na etapy. Myślę, że z Olavem możemy zajść daleko. Chcę osiągnąć swój poziom, ale chciałbym też wygrać jakiś wyścig
– kończy Belg.
Przypomnijmy, że Tiesj Benoot ma w swoim dorobku m.in. zwycięstwa w Strade Bianche 2018 i Kuurne – Bruksela – Kuurne 2023. To również 2. zawodnik Paryż – Nicea 2020 (wygrał wtedy jeden odcinek), Bretagne Classic 2019, Dwars door Vlaanderen 2022 (w sezonie 2025 był trzeci) i Baloise Belgium Tour 2015. Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że dwukrotnie uplasował się na 3. pozycji w Amstel Gold Race (2022 i 2024), był 3. w Donostia San Sebastian Klasikoa 2022 oraz zajął 2. miejsce na jednym z etapów Tour de France 2019.










Zostań w domu, belgijski tumanku