fot. Le Tour de France

Zeszłoroczny wyczyn UAE Team Emirates – XRG, jakim było 97 zawodowych zwycięstw odniesionych przez kolarzy tej ekipy w ciągu jednego roku kalendarzowego, bez wątpienia zapisał się w historii kolarstwa. Bliskowschodnia ekipa zapowiada teraz atak na 100 wygranych, a to dobra okazja by przyjrzeć się temu, ile triumfów odnosiły najskuteczniejsze zespoły w XXI wieku.

Po 3 miesiącach przerwy powróciło kolarstwo na najwyższym poziomie. Otwierające rywalizację w UCI World Tourze australijskie Santos Tour Down Under rozkrocznie sprawia, że głodny zmagań na żywo zarywam sobie choć godzinę z każdej nocki, aczkolwiek dzisiejszej pobudki można było żałować. Chciałoby się napisać – przecież można było się tego spodziewać, ale jednak skala dominacji kolarzy UAE Team Emirates – XRG była wręcz porażająca. Cóż, najlepsi pozostali najlepszymi, ale ich postawa i zapowiadana walka o 100 zwycięstw w jednym sezonie sprowokowała mnie do analizy poprzednich lat. Przyjrzyjmy się najskuteczniejszym zespołom kolarskim w XXI wieku, a by analiza była jeszcze ciekawsza, wykonajmy ją dwutorowo – z jednej strony sprawdźmy kto i kiedy wygrywał najwięcej, z drugiej przejrzyjmy rok po roku kolejne sezony, by znaleźć ten zakończony największą dysproporcją zwycięstw między 1. a 2. zespołem na świecie.

UAE Team Emirates – XRG ze świeżym rekordem

Zapewne większość z Państwa doskonale pamięta, jak pod koniec 2025 roku mogliśmy śledzić najpierw pogoń za historycznym rekordem, a następnie jego śrubowanie przez kolarzy UAE Team Emirates – XRG. Ci finalnie poprzedni rok kalendarzowy zakończyli z 97 zwycięstwami wywalczonymi na szosie przez kolarzy ścigających się w barwach klubowych – warto bowiem podkreślić, że sukcesy reprezentacyjne nie wchodzą do tego zestawienia. Rekord ten wygląda naprawdę imponująco, zwłaszcza gdy zestawi się go z innymi najlepszymi wynikami z XXI wieku.

M. Zespół Zwycięstwa Rok
1. UAE Team Emirates – XRG 97 2025
2. Team Columbia – HTC 85 2009
3. UAE Team Emirates 81 2024
4. Team Columbia 77 2008
5. Quick-Step Floors 72 2018
6. Jumbo-Visma 69 2023
7. Team HTC – Columbia 65 2010
7. Deceuninck – Quick Step 65 2021
9. Deceuninck – Quick Step 64 2019
10. Omega Pharma – Quick-Step 61 2014
11. UAE Team Emirates 57 2023
12. HTC – High Road 56 2011
12. Quick-Step Floors 56 2017
14. Soudal Quick-Step 55 2023
15. Omega Pharma – Quick-Step 54 2013
15. Etixx – Quick Step 54 2015
15. Etixx – Quick Step 54 2016
18. Fassa Bortolo 51 2003
19. Sky Procycling 50 2012
19. Omega Pharma – Quick-Step 50 2012

 

W najlepszej „10” znajdziemy zaledwie 4 zespoły, a i gdy spojrzeć na kolejne pozycje, to i one są zajmowane przez dokładnie te same formacje – dopiero na 18. miejscu znajdziemy włoskie Fassa Bortolo. Tabela doskonale oddaje jak niesamowicie skutecznym zespołem w latach swojej chwały było Team Columbia – HTC, widać także trwającą przez dekady moc zespołu znanego dziś jako Soudal Quick-Step. Czy teraz żyjemy w epoce UAE Team Emirates – XRG i jak długo ona potrwa? Na pierwsze pytanie wydaje się, że odpowiedź już teraz brzmi „zdecydowanie tak”, na drugie zaś ciężko póki co szukać odpowiedzi – wydaje się jednak, że bez nagłego krachu w postaci wycofania się sponsorów, stan ten może się utrzymywać przez wiele lat.

Dominatorzy

Do omówienia tego tematu skusiło mnie jednak nie przyglądanie się historycznym wynikom – te bowiem często są niemiarodajne z racji na to jak zmieniało się kolarstwo, liczba ekip i wyścigów, a bardziej kwestia tego czy jesteśmy świadkami jakiejś nieznanej wcześniej dominacji pod kątem liczby zwycięstw odnoszonych przez jeden zespół w porównaniu z ówczesną konkurencją. W tym celu zestawiłem liczbę zwycięstw najskuteczniejszych ekip poszczególnych lat XXI wieku z tym, ile sukcesów notowała druga najlepsza formacja pod tym względem.

Rok Zespół Zwycięstwa 2. zespół Zwycięstwa Dysproporcja
2025 UAE Team Emirates – XRG 97 Soudal Quick-Step 54 55,7%
2024 UAE Team Emirates 81 Lidl-Trek 42 51,9%
2023 Jumbo-Visma 69 UAE Team Emirates 57 82,6%
2022 Jumbo-Visma 48 UAE Team Emirates 48 100%
2021 Deceuninck – Quick Step 65 Team Jumbo-Visma 43 66,2%
2020 Deceuninck – Quick Step 39 UAE Team Emirates 33 84,6%
2019 Deceuninck – Quick Step 64 Team Jumbo-Visma 49 76,6%
2018 Quick-Step Floors 72 Team Sky 43 59,7%
2017 Quick-Step Floors 56 BMC Racing Team 48 85,7%
2016 Etixx – Quick Step 54 Team Sky 39 72,2%
2015 Etixx – Quick Step 54 Team Sky 42 77,8%
2014 Omega Pharma – Quick-Step 61 Team Giant – Shimano 41 67,2%
2013 Omega Pharma – Quick-Step 54 Belkin-Pro Cycling Team 38 70,4%
2012 Sky Procycling 50 Omega Pharma – Quick-Step 50 100%
2011 HTC – High Road 56 Liquigas – Cannondale 35 62,5%
2010 Team HTC – Columbia 65 Liquigas – Doimo 39 60%
2009 Team Columbia – HTC 85 Saxo Bank 44 51,8%
2008 Team Columbia 77 CSC ProTeam 47 61%
2007 Discovery Channel Pro Cycling Team 39 Liquigas 38 97,4%
2006 CSC ProTeam 49 Quickstep – Innergetic 44 89,8%
2005 CSC ProTeam 43 Fassa Bortolo 43 100%
2004 Quickstep – Davitamon 44 Rabobank CT 43 97,7%
2003 Fassa Bortolo 51 Team Telekom 35 68,6%
2002 Mapei – Quickstep 46 Fassa Bortolo 38 82,6%
2001 Team Telekom 46 Mapei – Quickstep 42 91,3%

 

Co widzimy w tabeli? Nie zdarzyło się jeszcze w XXI wieku, by najskuteczniejszy zespół odniósł dwukrotnie więcej zwycięstw niż 2. pod tym względem drużyna, aczkolwiek dwukrotnie było naprawdę blisko takiego stanu rzeczy. Pierwszy raz miało to miejsce w 2009 roku, kiedy w peletonie królowało Team Columbia – HTC, drugi raz zaś w sezonie 2024, kiedy to UAE Team Emirates po raz pierwszy w swojej historii znalazło się na szczycie tego zestawienia.

Oczywiście można się pocieszać, że męskie kolarstwo nie posiada aż tak wyraźnego hegemona, jak swojego czasu miało kobiece – chociażby w 2024 roku Team SD Worx – Protime zanotowało 64 zwycięstwa, podczas gdy drugi CERATIZIT-WNT Pro Cycling Team miał ich 20 – dawałoby to w tabeli dramatycznie niski współczynnik wynoszący 31,2%! Z drugiej jednak strony nawet zbliżanie się do dwukrotności przez najskuteczniejszy z zespołów sprawia jednak, że gdzieś te emocje powoli umierają, a my coraz rzadziej zadajemy sobie przed startem pytanie „kto wygra”. Z jednej strony chciałbym oglądać bicie rekordów, z drugiej jednak mam nadzieję, że każde zwycięstwo w drodze ku nim będzie wymagało walki, a takie dwójkowe odjazdy na minutę jak dzisiaj będą rzadkością. Tego sobie i Państwu życzę na początku sezonu 2026.

Poprzedni artykułJay Vine: „To niesamowite uczucie wygrać na tak trudnym etapie”
Następny artykułNowa koszulka dla Dereka Gee-Westa: Lidl-Trek odpowiada na krytykę kibiców
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze