Zamknęliśmy temat UCI Women’s World Touru, ale nie oznacza to, że całkowicie opuszczamy kobiecy peleton. Dziś bohaterkami tekstu będą 4 biało-czerwone, które w tym roku będziemy oglądali w zagranicznych drużynach UCI. Kto wie, być może to grono jeszcze nieco się powiększy?
Przez ostatnie 2 tygodnie w naszym portalu mogli Państwo przeczytać zapowiedzi dotyczące sezonu 2026 w wykonaniu kolejnych Women’s World Teamów. Choć temat ten został wyczerpany, to jeszcze na moment pozostaniemy w kobiecym kolarstwie, a dziś bohaterkami będą Polki ścigające się na poziomie 2. i 3. dywizji UCI w zespołach z zagranicy. Na ten moment oficjalnie ogłoszoną obecność w takich zespołach mają 4 biało-czerwone, choć zapewne nie jest to jeszcze ostateczne słowo w tym temacie. Kogo zatem będziemy oglądali w barwach zagranicznych zespołów?
Karolina Perekitko (Mayenne Monbana My Pie)
Jedyną w tym gronie zawodniczką, która pozostaje w tym samym zespole co w sezonie 2025, jest Karolina Perekitko. Niech nikogo nie zmyli nazwa Mayenne Monbana My Pie – to po prostu Winspace Orange Seal, ale z nowym sponsorem tytularnym. Francuska grupa kontynuuje swoją działalność na poziomie 2. dywizji, a to zapewne będzie oznaczało ponownie dość bogaty kalendarz startów – rok temu zespół ten wystąpił w aż 10 wyścigach UCI Women’s World Tour, w tym m.in. w Tour de France Femmes czy najważniejszych klasykach. W aż 6 z nich udział brała Karolina Perekitko, która to była m.in. 11. w klasyfikacji generalnej worldtourowego Itzulia Women. 27-letnia Polka świetnie się wspina i bez wątpienia obecność w drużynie, która jest w stanie zapewnić jej kalendarz dostosowany do predyspozycji, jest czymś bardzo cennym.
Karolina Kumięga (St Michel – Preference Home – Auber93)
Do zawodowego peletonu po rocznej przerwie powraca Karolina Kumięga. 26-latka w latach 2023-24 reprezentowała worldtourowy zespół UAE Team ADQ, ale w sezonie 2025 była zmuszona do zejścia na niższy poziom, gdzie łączyła starty dla polskiego TKK Pacific Nestle Fitness i belgijskiego KDM – Pack Cycling Team vzw. Teraz jedna z najlepszych polskich sprinterek ponownie zawita na wyższym poziomie, a jej nową ekipą jest francuski St Michel – Preference Home – Auber93. Zespół ten rok temu przejechał aż 13 wyścigów z cyklu UCI Women’s World Tour, w tym brał udział w Tour de France Femmes oraz najważniejszych klasykach – te drugie bez wątpienia będą interesowały 26-letnią Polkę, która nie ukrywa swoich ambicji związanych właśnie z wyścigami jednodniowymi. Trzymajmy kciuki za udany debiut w nowych barwach!
Malwina Mul (Cofidis Women Team)
Po raz pierwszy barw zagranicznej grupy będzie za to broniła Malwina Mul. 21-letnia Polka po 3 latach spędzonych w MAT Atom Deweloper Wrocław, do którego trafiła zaraz od razu po zakończeniu kategorii juniorki, wyrusza do Francji, a jej nową ekipą będzie Cofidis Women Team. Jeśli chodzi o charakterystykę, to można by ująć, że Malwina Mul jest zawodniczką gdzieś pomiędzy opisywaną wyżej dwójką – młoda Polka lubi podjazdy, w tym przede wszystkim krótsze hopki, ale i potrafi zafiniszować z mniejszej grupy. 21-latka nie boi się też jazdy na czas, co czyni ją całkiem uniwersalną zawodniczką. Ostatni rok był dla niej pełen sukcesów, a po 10. lokacie w Mistrzostwach Europy w wyścigu ze startu wspólnego orliczek na jego zakończenie, apetyty przed nowym sezonem z pewnością są ogromne. Cofidis Women Team bez wątpienia będzie w stanie zapewnić bogaty kalendarz startów – rok temu zespół ten wziął udział w aż 13 wyścigach z cyklu UCI Women’s World Tour, zatem o debiut Malwiny Mul na najwyższym poziomie możemy być spokojni. Trzymajmy kciuki, by był on udany!
Weronika Wąsaty (CANYON//SRAM zondacrypto Generation)
Weronika Wąsaty miała już swój akapit w ramach tego cyklu, ale w gruncie rzeczy to jednak dzisiejszy tekst jest tym właściwym do opisania jej sytuacji. 19-letnia Polka po okresie spędzonym w Klubie Kolarskim Ziemia Darłowska podpisała właśnie swój pierwszy kontrakt UCI, a jej nową ekipą będzie CANYON//SRAM zondacrypto Generation, czyli drużyna rozwojowa zespołu, w którym jeżdżą m.in. Katarzyna Niewiadoma i Agnieszka Skalniak-Sójka. Srebrna medalistka Mistrzostw Polski w wyścigu ze startu wspólnego orliczek rozpoczyna zatem nowy etap swojej kariery, podczas którego będzie miała okazję dalej rozwijać swoje mocne strony – należy do nich zaliczyć zarówno niezłą dynamikę, jak i sprawne pokonywanie krótszych podjazdów oraz ścianek.
Kto jeszcze?
Na ten moment wiemy o 11 Polkach, które znalazły zatrudnienie w zagranicznych ekipach UCI, a także 11 zawodniczkach, które będą broniły barw MAT Atom Deweloper Wrocław. Wciąż jednak nie jest to zapewne ostateczna liczba, albowiem swojej przyszłości oficjalnie nie potwierdziła jeszcze chociażby Kaja Rysz – kolarka związana w zeszłym roku z worldtourowym Roland Le Dévoluy, obecnie ekipą 3. dywizji. Czekamy zatem na kolejne informacje i pozostaje trzymać kciuki, by polska obecność w kobiecym peletonie była nie tylko jak największa, ale i jak najbardziej widoczna. Bez wątpienia nasze panie mają potencjał na to, by było o nich bardzo głośno!









