fot. Cor Vos

Ekipa Team Picnic PostNL rozpocznie nadchodzący sezon w 28-osobowym składzie. Oznacza to, że holenderski zespół nie zamierza szukać zastępstwa za Oscara Onleya, który tuż przed Bożym Narodzeniem podpisał lukratywny kontrakt z INEOS Grenadiers. 

Już na początku listopada informowano o staraniach INEOS Grenadiers w sprawie transferu młodego Szkota. Choć pierwsze oferty pojawiły się wczesną jesienią, Team Picnic PostNL stanowczo je odrzucał. Onley był postrzegany jako absolutny filar planu drużyny na rok 2026 i miał ważny kontrakt do końca 2027 roku. Na początku grudnia media donosiły, że kwota odstępnego za utalentowanego górala wynosiła aż siedem milionów euro.

Mimo początkowego oporu, w ubiegłym tygodniu holenderski zespół ostatecznie zaakceptował nową propozycję.

Pojawiła się spóźniona, ale wyjątkowo atrakcyjna oferta. Choć chcieliśmy zatrzymać Oscara do końca kontraktu, a nawet dłużej, propozycja była zbyt dobra, aby zespół i zawodnik mogli ją odrzucić

– poinformowano w oficjalnym komunikacie.

W krótkiej perspektywie odejście Oscara będzie odczuwalne, zwłaszcza biorąc pod uwagę moment sezonu. Mamy jednak pełne zaufanie do naszej struktury szkolenia. Wierzymy w rozwój obecnych w składzie talentów i zachowanie konkurencyjności

– podsumowuje zespół.

Poprzedni artykułRemco Evenepoel rezygnuje ze startu w Ronde van Vlaanderen
Następny artykułDlaczego Clément Venturini początkowo odrzucił ofertę Unibet Rose Rockets: „To był trudny czas”
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze