Jak donosi Bike Radar, w ostatnim czasie przeprowadzono szeroko zakrojoną akcję zwalczania podróbek. Jej efektem jest m.in. konfiskata podrobionych produktów Specialized o wartości 1,1 miliona dolarów.
Podczas przeprowadzonej akcji skonfiskowano również podrobione produkty Cannondale, Pinarello czy też Trek (w przypadku wszystkich tych produktów mowa o wartości około 0,5 miliona dolarów, a więc łącznie kwota zamyka się w okolicach 1,6 miliona dolarów). Warto tutaj wspomnieć, że akcja nie zakończyłaby się powodzeniem, gdyby nie zaawansowana współpraca między różnymi stronami, w którą zaangażowały się chińskie organy ścigania, marka Specialized oraz AliExpress.
Co prawda dowiadujemy się o tym dopiero teraz, ale wspomniana wyżej akcja zwalczania podróbek została przeprowadzona w marcu. Wśród skonfiskowanych produktów znalazły się m.in. ramy, kierownice, koła, naklejki oraz różne inne komponenty. Cała akcja została zainicjonowana przez markę Specialized, która w pewnym momencie wpadła na trop podróbek i zdecydowała się na ich zakupienie, w celu przeprowadzenia rzetelnej weryfikacji. Gdy okazało się, że faktycznie są to podróbki, AliExpress poinformowało o zaistniałej sprawie chińskie organy ścigania, które błyskawicznie zabrały się do pracy i wytypowały sprawców.
Bike Radar podkreśla również stanowisko AliExpress, które odnosi się do tego, że platforma wykorzystuje na co dzień sztuczną inteligencję w celu wyeliminowania tego typu problemów w przyszłości i szybkiego usuwania podróbek ze sprzedaży. Platforma zwraca również uwagę na to, że zagrożone są przy tym nie tylko interesy poszczególnych marek rowerowych, ale też bezpieczeństwo rowerzystów, ponieważ w wielu przypadkach okazuje się, że podróbki nie przechodzą testów bezpieczeństwa i jakości. Z tego względu tak ważne jest to, aby przeprowadzać tego typu akcje i łapać sprawców, wymierzając im odpowiednie kary. Zwiększa to szanse na to, iż sytuacja nie powtórzy się w przyszłości.
Głos w tej sprawie zabrał m.in. Andrew Love – globalny menedżer ds. ochrony marki Specialized.
Specialized niezmiennie angażuje się w ochronę swoich klientów i przestrzega polityki zerowej tolerancji wobec niebezpiecznych podróbek. Te nielegalne działania nie tylko wykorzystują konsumentów, ale też podważają zaufanie do autentycznych produktów. Jesteśmy w pełni zaangażowani w ochronę naszych klientów i walkę z przestępczością zorganizowaną na skalę globalną
– powiedział Andrew Love.









No jeśli ktoś chce wierzyć, że u chińczyka kupi speca za 1/2 ceny – sam powinien ponieść ko sekwencje swojej głupoty…
Niech świat więcej produkuje w Chinach a później płacze że są podróbki. Ta chciwość i tak już cały świat pogrążyła. To takie słabe że aż mi się nie chce więcej pisać…
Proceder produkowania nielegalnych oryginałów na tzw „trzeciej zmianie” w Chinach jest nagminny i dotyczy wszelkich typów produktów. Zagraniczny management idzie do domu a taśma rusza dalej. Więc nie wszystko co „podrobione” = niebezpieczne.
Piotr
żadne produkty wymienionych marek nie są produkowane na trzeciej zmianie. To bzdety wyciągnięte z rękawa. Sprzęt jest wykonywany w miejscach o których czasem trudno jest się dowiedzieć i jest odpowiedniej jakości.
Lukasz
masz rację, świat praktycznie za darmochę oddał technologię przez ostatnie 50 lat za słupki, cyferki i premie dla kierownictwa. Krótkowzroczność ma jednak bardzo krótkie nogi. Dla ludzi teraz jest tańszą opcją, ale jak opanują rynki, to ta chińszczyzna zrobi się w cenie może i wyższej niż teraz topowe firmy
Zresztą śmiać mi się chce patrząc na kwotę całej nagonki