Jonas Vingegaard, który reprezentuje ekipę Team Visma | Lease a Bike przyznał w rozmowie z Ekstra Bladet, że nie wyobraża sobie, aby miał jeździć w innej drużynie. Holenderska formacja jest dla niego optymalnym miejscem.
Nie da się ukryć, że Duńczyk i Team Visma | Lease a Bike to wręcz jedność, więc trudno wyobrazić go sobie w innych barwach. Świetnie spisujący się na górskich odcinkach kolarz uważa, że jego miejsce jest właśnie w holenderskim zespole.
Nie, nie mogę sobie tego wyobrazić [ewentualnego transferu – przyp. red.]. Przede wszystkim mam… Nawet nie wiem, ile lat mi zostało, ale tak czy inaczej, jeżdżę tu tak długo, że nie widzę siebie nigdzie indziej
– mówi Duńczyk.
Przypomnijmy, że obecny kontrakt Vingegaarda obowiązuje do końca 2028 roku. Cały czas nie wiemy jednak, w których konkretnie wyścigach Jonas pojawi się na liście startowej w przyszłym sezonie. Dużo mówi się o tym, że reprezentant Danii stanie na starcie Giro d’Italia, a ostatnio namawiał go do tego Mauro Vegni. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Vingegaard zdecyduje się na połączenie Giro i Tour de France. Czy właśnie tak się stanie? Przekonamy się niebawem!








