fot. Intermarché - Wanty

Już co najmniej 5 kolarzy Intermarché – Wanty ogłosiło zakończenie kariery na skutek niemożliwości znalezienia nowego pracodawcy. Teraz do tego grona dołączył 26-letni Tom Paquot, który z rodzimym World Teamem był związany od 3 lat.

Przełom sezonów 2025 i 2026 nie będzie łatwym dla wielu zawodowych kolarzy. Fuzja Lotto i Intermarché – Wanty prowadząca do rozwiązania tej drugiej drużyny, upadek Arkéa – B&B Hotels czy mocne ograniczenie działalności przez Wagner Bazin WB sprawiły, że na rynku znalazło się wielu zawodników poszukujących nowego pracodawcy. Oczywistym było, że nie wszystkim się to uda, a z każdym kolejnym dniem i tygodniem poznajemy kolejnych sportowców, którzy się poddali i ogłosili zakończenie kariery. Teraz do tego grona dołączył 26-letni Tom Paquot.

Belg sporą część swojej przygody z kolarstwem spędził w niższych dywizjach. Jego pierwszą poważniejszą ekipą było Bingoal Pauwels Sauces WB (2021-22), skąd trafił do Intermarché – Wanty. Sezon 2021 był zresztą przełomowym w jego karierze nie tylko ze względu na podpisanie umowy na poziomie drugiej dywizji, ale i największe sukcesy – Tom Paquot był wówczas m.in. 3. w Tour du Doubs, 8. w Grote Prijs Jef Scherens czy 10. w Classic Grand Besançon Doubs. Belgowi nigdy nie udało się odnieść zawodowego zwycięstwa.

Nigdy nie byłem wybitnym talentem, ale miałem wielką wolę walki i nigdy się nie poddawałem. Nadszedł jednak moment trudnej decyzji – w przyszłym roku nie będę już częścią zawodowego peletonu, choć rower na zawsze pozostanie bliski mojemu sercu. Nie odniosłem żadnych zwycięstw w zawodach, ale w zamian dostałem coś o wiele piękniejszego – stałem się częścią kolarskiej rodziny, co będzie moją dumą po wsze czasy

— powiedział Tom Paquot ogłaszając swoją decyzję.

Na ten moment poznaliśmy nowe ekipy zaledwie 5 spośród 28 kolarzy Intermarché – Wanty. 5 kolejnych ogłosiło zakończenie karier, a zatem nadal istnieje aż 18 sportowców, których przyszłość pozostaje niewiadomą. Zapewne część z nich jeszcze będzie zmuszona do pożegnania się z kolarstwem.

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2026: Oficjalna trasa wyścigu
Następny artykułZoe Bäckstedt wraca do treningów. Chce stanąć na starcie jeszcze w 2025 roku
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze