fot. Giro d'Italia

Mimo zapowiedzi końca kariery, Geoffrey Bouchard dość niespodziewanie zdecydował się na kontynuowanie swojej przygody z kolarstwem i podpisał roczną umowę z Team TotalEnergies. O transferze francuski zespół poinformował za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Bouchard swoją karierę zaczął stosunkowo późno, bo dopiero w wieku 26 lat w 2019 roku, jednak od razu pokazał znakomity potencjał, wygrywając klasyfikacje górskie w La Vuelcie 2019 i Giro d’Italia 2021. Przez siedem sezonów reprezentował barwy zespołu Decathlon AG2R La Mondiale, a teraz stawia na nowe wyzwania w innym środowisku sportowym.

Bouchard przyznał, że mimo iż planował koniec kariery, nie musiał długo się zastanawiać przed podjęciem decyzji, by jednak pościgać się przez jeszcze jeden sezon.

To historia, którą będę wspominać przez długi czas. Byłem poruszony troską, jaką okazał mi zespół. Szybko uświadomiłem sobie wyjątkowość tej szansy, zwłaszcza że przygotowywałem się do zakończenia kariery na koniec roku. Rozmowy były bardzo owocne i przekonały mnie, by kontynuować ściganie na wysokim poziomie, w drużynie, która odpowiada mojemu stylowi: ofensywnie i bez kompleksów. Szybko się dogadaliśmy, by nie tracić czasu na przygotowania. Nie mogę się doczekać, by zobaczyć wszystkich podczas obozu w grudniu

W samych superlatywach o swoim nowym podopiecznym wypowiedział się menedżer zespołu Benoît Genauzeau, który docenił zwłaszcza aktywną jazdę Francuza w górach.

Geoffrey to doświadczony góral, co potwierdził ostatnimi latami zdobywając koszulki najlepszego górala na Giro i Vuelcie. Jego profil idealnie pasuje do ducha naszej drużyny: chęć osiągania dobrych wyników, zaangażowanie i gotowość do poświęceń na rzecz zespołu. Jego obecność wniesie dużo pewności siebie i spokoju, zwłaszcza na górzystych etapach. Z wielkim potencjałem, jaki posiada, będzie mógł inicjować ataki, kiedy tylko drogi zaczną piąć się pod górę. Bardzo cieszymy się z jego dołączenia do naszego zespołu

Poprzedni artykułAttila Valter o powodach odejścia z Vismy i nowej rzeczywistości [wypowiedź]
Następny artykułPZKol informuje o nowych stawkach za wydanie licencji kolarskich. Nie wszyscy będą zadowoleni…
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze