Tour de France / letour.fr

Bjarne Riis od czasu do czasu lubi wypowiedzieć się na różne kolarskie tematy. Tym razem zabrał głos w sprawie finansów, a konkretniej ocenił kondycję finansową zespołu Team Visma | Lease a Bike. Ta ocena nie jest zbyt korzystna, ponieważ Riis uważa, że pod kątem ekonomicznym holenderska drużyna sporo ostatnio straciła do trzech innych ekip.

Jak donosi WielerFlits, dobrze znany w kolarskim środowisku Duńczyk uważa, że zespół Team Visma | Lease a Bike nie jest już potęgą ekonomiczną, a dowodem na to mają być m.in. niedawne ruchy transferowe.

Dla mnie wygląda to tak, jakby zespół nie miał pieniędzy. Wielu mocnych zawodników odchodzi z zespołu i to nie dlatego, że Visma nie chce ich zatrzymać. Po prostu zdecydowali się postawić na Wouta van Aerta i Jonasa Vingegaarda, a inni kolarze ochodzą, ponieważ zespół nie może ich zatrzymać

– powiedział Bjarne Riis.

Patrząc na sytuację z tej perspektywy, można uznać, że coś w tym może być. Wystarczy prześledzić ostatnie ruchy Team Visma | Lease a Bike na rynku transferowym. Z zespołu odchodzą tak wielkie nazwiska, jak Olav Kooij, Tiesj Benoot, Dylan van Baarle, Cian Uijtdebroeks, Attila Valter czy też Thomas Gloag, a w ich miejsce zakontraktowani zostali m.in. Bruno Armirail, Davide Piganzoli, Timo Kielich, Owain Doull, Filippo Fiorelli, Anton Schiffer czy też Tim Rex. Trzeba uczciwie przyznać, że kolarze, którzy odchodzą to zdecydowanie mocniejsi zawodnicy od tych, którzy przychodzą do Team Visma | Lease a Bike.

W dalszej części swojej wypowiedzi Bjarne Riis wspomniał o tym, które drużyny jego zdaniem można obecnie uznać za ekonomiczne potęgi oraz jakie jest jego ogólne podejście do kwestii finansów w kolarstwie.

Myślę, że w tej chwili Visma jest ekonomicznie daleko od trzech największych zespołów – UAE Team Emirates – XRG, Red Bull – BORA – hansgrohe i Lidl – Trek. Jest tak wielu ludzi, którzy uważają, że to źle, że niektóre zespoły mają większą siłę finansową niż inne, ponieważ uważają, że jest to niesprawiedliwe. To nieprawda. Pozostałe drużyny po prostu muszą stać się lepsze. Zajmij się tym, zamiast cały czas narzekać

– zakończył Duńczyk.

Poprzedni artykułCałkowicie nowy SCOTT Fastlane
Następny artykułGleb Syritsa ponownie w WorldTour, wraca do głównego składu XDS Astana Team
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
loloo
loloo

to ten koksownik?

Rafał nie-Majka
Rafał nie-Majka

Tak. Wykreślony z listy zwycięzców TdF a potem z wykreśleniem wykreślenia, gdy został dyrektorem sportowym.

Out
Out

Ma rację. Przecież Visma po 2023 roku szukała nowego sponsora, kiedy wycofało się Jumbo.
Nie znaleźli nikogo, dzięki komu mogliby zwiększyć swój budżet. Obecny sponsor być może pozwala na utrzymanie budżetu na tamtym poziomie, co przy nieograniczonym napływie pieniędzy ze strony szejków, jak i temu, że pojawiła się finansowa konkurencja w postaci Lidla, Red Bulla, a teraz także i Decathlonu sprawia, że to już nie wystarcza do bycia topowym graczem na rynku.