Foto: PZU Gran Fondo

Informacje o największym polskim cyklu klasyków dla amatorów dotarły do ponad 7,5 miliona osób i warte są ponad 2,6 mln złotych.

Najwięcej, bo ponad 5 milionów osób obejrzało, przeczytało lub usłyszało o PZU Gran Fondo Series w mediach tradycyjnych. Ponad 2,5 miliona odbiorów dowiedziało się o zawodach kolarskich śledząc media społecznościowe. Raport przygotowany przez Instytut Monitorowania Mediów wskazuje, że PZU Gran Fondo Series wzbudziło ogromne zainteresowanie mediów, nie tylko branżowych.

– Sukces medialny PZU Gran Fondo Series, to sukces wszystkich uczestników tych wyścigów. Tysiące zdjęć i relacji, które z radością i dumą publikowali kolarze w swoich kanałach społecznościowych, ich wypowiedzi dla rozgłośni radiowych, portali czy stacji telewizyjnych i wreszcie sama obecność na trasach – to wszystko składa się na te znakomite wyniki

– mówi Marek Rutkiewicz – dyrektor PZU Gran Fondo Series.

Zobacz jak wyglądały wyścigi PZU Gran Fondo Series w 2025 roku:

Najwięcej informacji o wyścigach rowerowych PZU Gran Fondo Series pojawiło się w internecie. Na drugim miejscu jest radio, na trzecim – gazety. Wszystkie materiały prasowe miały wydźwięk pozytywny lub neutralny. Nie było artykułów krytykujących wydarzenia. To ważne dla partnerów serii, których marki kojarzone były jednoznacznie pozytywnie.

Duża część – aż 21 procent – zasięgu informacji została wygenerowana przez media ogólnopolskie. W przekazie dominowały jednak przede wszystkim media lokalne. Najwięcej publikacji powstało w Wielkopolsce. Tam też zyskały one największe dotarcie.

– Te wyniki nie powinny dziwić. Mamy boom na sport masowy. Tysiące ludzi startują w imprezach biegowych czy triathlonach. PZU Gran Fondo Series to szansa na świetną zabawę i rywalizację dla tych, którzy kochają rowery. A największą atrakcją tych wyścigów jest to, że absolutnie każdy znajdzie podczas takiego weekendu coś dla siebie – od wyścigów dziecięcych poprzez „rajd rowerowy” Family Fondo, a skończywszy na prawdziwym ściganiu w ramach dystansu Gran Fondo

– Maciej Stroiński – rzecznik prasowy PZU Gran Fondo Series.

PZU Gran Fondo Series to doskonała inwestycja dla sponsorów. Oczywiście największym wygranym jest marka PZU, czyli sponsor tytularny. Niemal trzy czwarte wszystkich publikacji na temat wyścigów uwzględniło obecność sponsora. To wygenerowało ponad 2 miliony 300 tysięcy złotych ekwiwalentu reklamowego. Prawdziwie imponująca jest jednak wartość wizerunkowa PZU związana ze współpracą przy tegorocznych wyścigach. Z raportu IMM wynika, że przekroczyła ona 6,5 miliona złotych!

Drugi największy sponsor, który bez wątpienia może mówić o sukcesie swojej obecności w projekcie to giełda kryptowalut zondacrypto, z wartością wizerunkową na poziomie 4,3 miliona złotych. Nazwa sponsora lub jego logo pojawiły się w 849 publikacjach, które przyniosły ekwiwalent reklamowy równy 662 441 złotych.

Pozostali sponsorzy wyścigów: ActiveJet, Technogym, 4MOVE, Cisowianka, VW Samochody Dostawcze oraz Shimano także nie mają powodów do narzekań. W raporcie IMM każda z tych marek grubo przekracza milion złotych pod względem wartości wizerunkowej.

– Efektywność współpracy naszych partnerów z PZU Gran Fondo Series nie budzi wątpliwości. To potwierdzenie, że wydarzenia kolarskie dla amatorów zyskują coraz większe zainteresowanie wśród odbiorców, a media traktują je jako przejaw pożądanej aktywności fizycznej. Sponsorzy mogą dzięki temu budować pozytywny przekaz wokół swoich marek

– mówi Jan Szczepłek – dyrektor sprzedaży PZU Gran Fondo Series.

Kluczowymi partnerami wyścigów są także ich miasta-gospodarze. To od nich w niemałej mierze zależy postrzeganie każdej z imprez. Wśród czterech miast, w których gościły tegoroczne wyścigi prym wiedzie Poznań. Wartość wizerunkowa stolicy Wielkopolski przekroczyła 5 milionów 260 tysięcy złotych. Gdynia osiągnęła wynik powyżej 3 milionów 300 tysięcy złotych, a wartości dla Lublina i Ełku wyraźnie przekraczają 2 miliony złotych.

– Miasta, które dostrzegły potencjał w PZU Gran Fondo Series mają prawo czuć się największymi zwycięzcami tej serii. Poznań zdecydowanie „rozbił bank”. Cieszą także dobre wyniki Ełku i Lublina – miast, które w tym roku debiutowały w roli gospodarzy naszych wyścigów

– mówi Michał Drelich – CEO agencji Sport Evolution, organizatora PZU Gran Fondo Series.

Podsumowanie PZU Gran Fondo Series 2025 z Markiem Rutkiewiczem:

PZU Gran Fondo Series wraca w sezonie 2026. Organizatorzy potwierdzają, że prowadzą rozmowy na temat poszerzenia listy miast, w których odbędą się wyścigi. Pierwsze szczegóły dotyczące przyszłorocznej edycji cyklu mamy poznać pod koniec roku.

Poprzedni artykułRozbiórka Arkéa-B&B Hotels trwa. Nowe kluby Louisa Roulanda i Laurensa Huysa
Następny artykułPaul Magnier: „Chcę podziękować moim kolegom z drużyny za wykonanie fantastycznej pracy”
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Andi
Andi

Jak zwykle kasa dla organizatora się zgadza a zawodnik na samym końcu. Pakiet startowy to śmiech na sali. W Medio na podium nawet żadnej reklamówki z jakimś chociaż gadżetem. Za tak wysokie wpisowe to nieporozumienie.

Amator kolarstwa
Amator kolarstwa

Zabrakło info o wysokiej kwocie wpisowego. Jak wcześniej napisano, kasa dla organizatora zgadza się 😆