Fot.: Filip Naumienko / Sport Evolution

Pięć razy dookoła ziemi, albo z Warszawy do Tokio i z powrotem. I tak aż 12 razy. Jak wygląda PZU Gran Fondo Series w liczbach? Sprawdź to.

Prawie 200 tysięcy kilometrów na rowerach. PZU Gran Fondo Series 2026 objechało Ziemię niemal pięć razy. Ełk, Poznań, Warszawa i Toruń stworzyły w 2026 roku kolarską mapę PZU Gran Fondo Series. Cztery weekendy, trzy główne dystanse w każdej lokalizacji i łącznie ponad 3100 zgłoszeń do wyścigów dla dorosłych oraz rywalizacji dziecięcej. To o ponad 50 procent więcej niż rok wcześniej. Sezon rozpoczął się w maju na Mazurach, a zakończył we wrześniu nad Wisłą, u stóp toruńskiego Starego Miasta.

Fot.: PZU Gran Fondo

Najlepiej skalę cyklu pokazują kilometry. Uczestnicy, którzy ukończyli Gran Fondo, Medio Fondo i Family Fondo, przejechali razem około 197 330 kilometrów. To dystans równy niemal pięciu okrążeniom Ziemi wzdłuż równika. Gdyby wszystkie te kilometry ułożyć w jedną trasę prowadzącą w kosmos, peleton znalazłby się już za połową drogi z Ziemi na Księżyc.

Fot.: PZU Gran Fondo

Te 197 tysięcy kilometrów najlepiej pokazuje, że PZU Gran Fondo Series to znacznie więcej niż cztery weekendy wyścigowe. To tysiące osobistych wyzwań, rodzinnych historii i sportowych emocji, które połączyły cztery bardzo różne miasta. Zbudowaliśmy cykl, w którym mocny amator może ścigać się jak zawodowiec, a ktoś rozpoczynający przygodę z rowerem może po prostu przeżyć świetny, aktywny weekend

– Maciej Stroiński – rzecznik prasowy PZU Gran Fondo Series.

Największy wkład w ten wynik miała Warszawa. Finisherzy stołecznej odsłony pokonali łącznie 78 938 kilometrów. Poznań dołożył 62 568 kilometrów, Toruń 37 466 kilometrów, a otwierający sezon Ełk 18 358 kilometrów. Najdłuższe dystanse Gran Fondo odpowiadają za 128 774 kilometry, czyli niemal dwie trzecie całego wyniku serii. Na Medio Fondo uczestnicy uzbierali kolejne 64 428 kilometrów, a na Family Fondo – 4128 kilometrów.

Fot.: PZU Gran Fondo

Założenie każdego weekendu PZU Gran Fondo Series jest takie, by każdy znalazł w nim coś dla siebie. Dlatego właśnie jeździliśmy na trzech różnych dystansach, w tym na krótkich trasach Family Fondo. W każdym z miast zaprosiliśmy też do wspólnej zabawy najmłodszych miłośników dwóch kółek, którzy mogli aktywnie spędzić czas i poczuć nutkę sportowej rywalizacji podczas PZU Gran Fondo Kids

– Marek Rutkiewicz – dyrektor PZU Gran Fondo Series.

Fot.: PZU Gran Fondo

Ełk. Mazurskie otwarcie sezonu

Pierwszy przystanek prowadził nad Jezioro Ełckie. Start, meta i miasteczko wydarzenia zostały zlokalizowane przy nowej plaży miejskiej, dzięki czemu sportowa rywalizacja połączyła się z wakacyjną atmosferą Mazur. Dla osób przyjeżdżających z innych regionów wyścig był okazją, by poznać Ełk jako bazę do turystyki rowerowej i wypoczynku nad wodą. Liczba uczestników ełckiego wyścigu w stosunku do poprzedniego roku wzrosła o ponad 70 procent.

Fot.: Tomasz Markowski / Sport Evolution

W miasteczku rowerowym PZU uczestnicy i kibice mogli skorzystać z rodzinnych aktywności poświęconych bezpiecznej jeździe. Sobota należała do najmłodszych startujących w PZU Gran Fondo Kids. W niedzielę na trasę ruszyli zawodnicy Gran Fondo, Medio Fondo i Family Fondo, na którym dopuszczono również rowery elektryczne. Finisherzy trzech głównych tras przejechali w Ełku łącznie 18 358 kilometrów.

Fot.: Tomasz Markowski / Sport Evolution

Promujemy zdrowy styl życia i aktywność. Cieszę się ze startu w wyścigu wielu Ełczan, ale satysfakcję daje także to, że na listach startowych jest tak wielu gości spoza miasta. To promocja Ełku, ale także wsparcie działalności prowadzonej przez naszych przedsiębiorców z branży hotelarskiej i gastronomicznej. Zapraszamy do nas częściej

– Tomasz Andrukiewicz – prezydent Ełku.

Zobacz oficjalne video z PZU Gran Fondo Ełk:

Poznań. Najszybsza trasa serii

W lipcu peleton przeniósł się do stolicy Wielkopolski. Start przy ulicy Ptasiej i meta przy Bułgarskiej, w sąsiedztwie Enea Stadionu oraz słynnej lokomotywy Lecha Poznań, nadawały wydarzeniu mocno sportową oprawę. Poznańska trasa sprzyjała szybkiej jeździe, właśnie tutaj uczestnicy osiągali jedne z najwyższych prędkości całego cyklu. W stolicy Wielkopolski wyścigi kolarskie cieszą się od lat niesłabnącą popularnością. W stosunku do poprzedniego sezonu liczba uczestników wzrosła o 14 procent.

Fot.: Tomasz Markowski / Sport Evolution

Miasteczko rowerowe pomiędzy ulicą Bułgarską a stadionem działało przez cały weekend. Na stoiskach sponsora tytularnego królowała edukacja dotyczącą ruchu drogowego oraz programu Rowerowa Polska PZU. Łączny wynik poznańskich finisherów wyniósł 62 568 kilometrów.

Zobacz oficjalne video z PZU Gran Fondo Poznań:

To właśnie piękno sportu powszechnego. Nie chodzi o wysokie lokaty i przekraczanie granic fizycznych, chodzi o to, żeby dobrze się bawić i dzieciom pokazywać, że start w zawodach to fajny pomysł na weekend. Dzieci obserwują i same ten sport będą chciały uprawiać

– Patrycja Wyciszkiewicz – wicedyrektor Wydziału Sportu Urzędu Miasta Poznania.

Fot.: Tomasz Markowski / Sport Evolution

Warszawa. Wielkie nazwiska i widowiskowy debiut

Debiut cyklu w stolicy stał się największą odsłoną sezonu pod względem liczby przejechanych kilometrów. Uczestnicy stanęli na starcie na Moście Świętokrzyskim z panoramą centrum, Syrenką, Centrum Nauki Kopernik i PGE Narodowym w tle. Dalej trasa prowadziła przez Pragę-Południe i Wesołą, a następnie przez mazowieckie miejscowości. Finisherzy stołecznej edycji przejechali łącznie 78 938 kilometrów. Warszawa zadebiutowała na mapie wyścigów kolarskich dla amatorów, trudno więc odnieść się do wyników z poprzedniego sezonu. Ale gdyby zestawić dane ze stolicy z Lublinem, w którym rok temu jechał peleton PZU Gran Fondo, to liczba kolarzy wzrosła o oszałamiające 313 procent.

Fot.: Tomasz Markowski / Sport Evolution

Warszawa przyciągnęła również największe nazwiska. Ramię w ramię z amatorami pojechali m.in. Philippe Gilbert, Rafał Majka, Anna Szafraniec-Rutkiewicz, Przemysław Niemiec, Jarosław Marycz i Sylwester Szmyd.

Start i finisz na Moście Świętokrzyskim to okazja, by pościgać się w samym sercu miasta, a także okazja dla mieszkańców Warszawy, by dołączyć do kibicowania. Takiego wyścigu jeszcze nie mieliśmy i liczę, że PZU Gran Fondo Series zagości w stolicy na dłużej. Bo zainteresowanie kolarstwem szosowym w wydaniu amatorskim jest w Warszawie ogromne

– Sławomir Potapowicz – wiceprzewodniczący Rady Miasta Stołecznego Warszawy.

Fot.: Tomasz Markowski / Sport Evolution

Toruń. Finał pod domem Kopernika

Finał sezonu odbył się w mieście, w którym sport spotkał się z historią niemal na linii startu. Bulwar Filadelfijski, Wisła i bezpośrednie sąsiedztwo wpisanej na listę UNESCO toruńskiej Starówki stworzyły wyjątkową scenerię dla wyścigów. Uczestnicy oraz ich rodziny mogły po wyścigu przejść na Rynek Staromiejski, odwiedzić zabytki związane z Mikołajem Kopernikiem, spróbować toruńskich pierników i skorzystać z oferty restauracji historycznego centrum. Toruń na mapie wyścigowej zajął miejsce Gdyni. Co ciekawe, mimo że dotąd w mieście pierników i wspaniałego gotyku nie jechał PZU Gran Fondo, to na starcie stanęło dokładnie tyle samo uczestników co rok wcześniej w Gdyni.

Fot.: Tomasz Markowski / Sport Evolution

W sobotę na Bulwarze Filadelfijskim ścigały się dzieci, a dekoracja odbyła się na Rynku Nowomiejskim. Niedziela przyniosła rywalizację o zwycięstwa w Toruniu oraz końcowe koszulki liderów klasyfikacji generalnej, górskiej i sprinterskiej. Ambasadorem finału był Michał Gołaś, były zawodowy kolarz i dwukrotny olimpijczyk związany z Toruniem. Finisherzy trzech dystansów dołożyli do wyniku sezonu 37 466 kilometrów.

Spojrzeliśmy na PZU Gran Fondo jak na produkt turystyczny. Wiedzieliśmy, że kolarze, którzy startowali w poprzednich edycjach, przyjadą również tutaj, ponieważ wiedzą, że wydarzenie będzie przygotowane profesjonalnie. W połączeniu z turystycznym charakterem miasta i jego tradycjami kolarskimi otwiera to dla nas bardzo duży potencjał

– Adam Szponka – zastępca Prezydenta Miasta Torunia.

Fot.: Tomasz Markowski / Sport Evolution

Miasteczka, partnerzy i rowerowy weekend dla całych rodzin

PZU Gran Fondo Series nie kończyło się na linii mety. W każdej lokalizacji miasteczka rowerowe były otwarte dla zawodników, rodzin i mieszkańców. PZU promowało program Rowerowa Polska PZU, łączący aktywność z edukacją na temat bezpiecznej jazdy. Sponsorzy i partnerzy prezentowali rozwiązania związane ze sprzętem, treningiem oraz aktywnym stylem życia, a zawodnicy mogli spotykać ambasadorów podczas PZU Gran Fondo Talks.

Fot.: Tomasz Markowski / Sport Evolution

Sezon 2026 zamknął się liczbą, którą trudno objąć wyobraźnią: 197 330 kilometrów przejechanych przez finisherów. To wynik zbudowany z ambicji ścigających się na Gran Fondo, konsekwencji uczestników Medio Fondo i energii rodzin wybierających Family Fondo.

Fot.: PZU Gran Fondo

Sponsorem tytularnym PZU Gran Fondo Series jest PZU. Miastami-gospodarzami są Ełk, Poznań, Warszawa i Toruń. Sponsorzy: Centrum Rowerowe, Activejet, Technogym, Ekoi, drWitt, Cisowianka, Shimano i Arcyksiążęcy Browar Zamkowy Cieszyn.

Poprzedni artykułNatalia Piróg zawodniczką MAT Atom Deweloper Wrocław!
Następny artykułOficjalnie: Germán Darío Gómez przywrócony w prawach członka zespołu Team Polti VisitMalta
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze