fot. Tour of Oman

Amaury Capiot (Arkéa – B&B Hotels) po zakończeniu sezonu 2025 zmienia otoczenie i przez najbliższe dwa lata będzie się ścigać w Team Jayco AlUla. 

32-letni Belg to mieszanka doświadczenia, szybkości i waleczności, a kierownictwo zespołu Team Jayco AlUla ma dla niego jedno proste zadanie – ma wzmocnić ekipę na wyścigi klasyczne. Kontrakt Capiota będzie obowiązywać co najmniej do 2027 roku, a sam zainteresowany jest z tego powodu bardzo zadowolony, o czym możemy przeczytać na stronie internetowej jego nowej drużyny.

Jestem naprawdę zmotywowany na rok 2026. Nie mogę się doczekać jazdy w barwach Team Jayco AlUla. Moja rola będzie się zmieniać z wyścigu na wyścig. Główny cel zawsze pozostanie taki sam – wygrać jak najwięcej wyścigów z zespołem. Mam nadzieję, że dołożę swoją cegiełkę do zespołowego sukcesu i pomogę w odniesieniu wielu zwycięstw. Motywacja to nie tylko ciężka praca, chodzi o to, aby wzajemnie podnosić się na duchu

– skomentował Amaury Capiot.

Kilka słów na temat tego transferu dodał od siebie Brent Copeland – menedżer ekipy Team Jayco AlUla, który przyznał, że Capiot będzie solidnym wsparciem na wyścigi klasyczne, a zespół w dużej mierze liczy na jego bogate doświadczenie.

Staramy się zbudować nasz zespół na wyścigi klasyczne w 2026 roku. Szukaliśmy zawodników z doświadczeniem, a Amaury takie posiada. Od dłuższego czasu jest w zawodowym peletonie, a od ponad 10 lat ściga się w belgijskich klasykach. Doświadczenie i wiedza to coś, czego potrzebujesz w jednodniowych wyścigach, więc dodanie kogoś takiego, jak Amaury do składu ma duży sens. Cieszymy się, że możemy powitać go w zespole

– powiedział Brent Copeland.

Jeśli chodzi o największe sukcesy belgijskiego kolarza, to warto wspomnieć tutaj o następujących wynikach: wygrana w wyścigu Grand Prix Cycliste de Marseille La Marseillaise 2022, zwycięstwo etapowe na trasie Tour of Oman 2024 i Boucles de la Mayenne 2022, drugie miejsce w Danilith Nokere Koerse 2018 i Famenne Ardenne Classic 2022 oraz trzecia pozycja w klasyfikacji generalnej Tour de Wallonie 2020.

Poprzedni artykułRemco Evenepoel: „Nie sądzę, żebym w tym roku był w lepszej formie niż jestem aktualnie”
Następny artykułUrszula Sipko: „Chcę dążyć do jak najlepszej wersji siebie”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze