fot. Łukasz Kuzik

Dla każdego kolarskiego kibica mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym to jedno z najważniejszych wydarzeń w ciągu roku. Na szczęście ta wyjątkowa impreza rozpocznie się już niedługo, a naszosie.pl porozmawiało na ten temat z selekcjonerką polskiej reprezentacji – Małgorzatą Jasińską. 

Najpierw przypomnę może, że ostatnio „poczęstowaliśmy” Was innym artykułem, związanym z mistrzostwami świata w Kigali. Otóż swoje analizy i typy przedstawiła nam Bogumiła Matusiak. Teraz przyszła pora na Małgorzatę Jasińską. Na sam początek zapytałem selekcjonerkę kobiecej kadry o cele naszej reprezentacji na tegoroczne MŚ.

Cele są jak najwyższe, tak jak zwykle. Naszą liderką będzie Kasia Niewiadoma, a pomagać będą jej Marta Lach i Karolina Perekitko. Marta skupi się na technicznych częściach wyścigu, a Karolina na górskich fragmentach. Nastroje są dobre

– powiedziała Małgorzata Jasińska.

Następnie była kolarka odniosła się do regularnie pojawiających się w przestrzeni medialnej sformułowań dotyczących tego, dlaczego do Kigali jadą tylko trzy zawodniczki.

Przed sezonem zadałam każdej z zawodniczek z szerokiej kadry reprezentacji Polski pytanie, która z nich zgłasza swoją gotowość do startu w mistrzostwach świata. Odpowiedziało pięć zawodniczek i z tej grupy wybrałam te zawodniczki, które mają realne szanse powalczyć w Kigali i przemawiają za nimi argumenty wynikowe. Reszta zawodniczek nie wyraziła takiej chęci prawdopodobnie ze względów zdrowotnych i mając na uwadze kwestię szczepień. Wpływ na to mogły mieć też plany wyścigowe. Nie jest to Europa i uważam, że jako selekcjonerka, ale też przede wszystkim jako człowiek nie mogę brać odpowiedzialności za zdrowie zawodniczek i uznałam, że mają prawo do własnej decyzji

– skomentowała selekcjonerka reprezentacji Polski.

Szybko zajęliśmy się też kwestią dotyczącą samego wyjazdu do Afryki i związanych z tym przygotowań oraz wytypowaniem faworytek w wyścigu ze startu wspólnego oraz w jeździe indywidualnej na czas.

Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie pomyślnie i dobrze się do wszystkiego przygotowaliśmy. Pierwszy raz będziemy brać udział w wyścigu rozgrywanym w Afryce. Karolina i Kasia przebywały na wysokości, natomiast Marta wybrała metodę startową. Brała udział w wyścigu Tour de l’Ardèche, gdzie pokazała bardzo dobrą formę i waleczność. Miałam okazję ją obserwować. Świetnie współpracowała też ze swoją liderką, więc myślę, że będzie pełniła podstawową rolę w naszym zespole w pomocy dla Kasi. Wierzę, że również Karolina sprosta swoim zadaniom. Jeśli chodzi o moje typy, tu i tu stawiam na Kasię Niewiadomą. Kasia wystartuje też w czasówce, która będzie dobrym przetarciem przed wyścigiem ze startu wspólnego, a to właśnie on jest głównym celem. Faworytki na czasówkę: sercem i wiarą Kasia Niewiadoma, a ponadto Elisa Longo Borghini, Demi Vollering i Chloé Dygert. Jeżeli chodzi o start wspólny to typuję Kasię Niewiadomą, Pauline Ferrand-Prévot i Demi Vollering

– tyle o przygotowaniach do MŚ oraz o faworytkach Małgorzaty Jasińskiej.

Naszą rozmowę Polka zakończyła bardzo ważnym i niezwykle mądrym przesłaniem, mającym związek z Kasią Niewiadomą.

W tamtym roku, przed Tour de France Femmes, powiedziałam Kasi Niewiadomej, że coś zawsze dzieje się po coś. Niekiedy warto poczekać na coś lepszego, więc mam nadzieję, że w tym roku Kasia dlatego była 3. na Tour de France Femmes, żeby wygrać później mistrzostwo świata. Głęboko w to wierzę i tego się będę trzymać

– zakończyła Małgorzata Jasińska.

Rozmawiał Mateusz Gruszeczka


Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025:

Poprzedni artykułVuelta a España 2025: Sport i bezpieczeństwo na przegranej pozycji… [felieton]
Następny artykułAdrien Petit kończy karierę
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze