fot. Giro d'Italia

Georg Steinhauser był jednym z objawień zeszłorocznego Giro d’Italia i wydawało się, że włoska trzytygodniówka może być punktem zwrotnym w karierze Niemca. Tak się jednak nie stało, a 23-latek z EF Education – EasyPost podał przyczynę takiego stanu rzeczy. Jest nią choroba, a konkretnie borelioza.

Kariera Georga Steinhausera pełna jest wzlotów i upadków. Duży talent z Niemiec dał się poznać szerszej publiczności już jako junior, kiedy to wygrał „małe Tour de France”, jak bywa nazywane Ain Bugey Valromey Tour. Miało to miejsce w 2019 roku, a zatem sezon później rozwój Niemca zatrzymała pandemia. Po niej młody zawodnik, reprezentujący wówczas Tirol KTM Cycling Team, w 2021 roku m.in. wygrał etap Giro Ciclistico della Valle d’Aosta – Mont Blanc czy był 2. na królewskim etapie Tour de l’Avenir. To dało mu angaż w EF Education – EasyPost.

Pierwszy rok w worldtourze był dla Georga Steinhausera niezbyt udany pod kątem osobistych wyników, pierwsze większe przebłyski pojawiły się dopiero w 2023 roku. Ten był jednak jedynie preludium do tego, co zobaczyliśmy podczas Giro d’Italia 2024 – wówczas Niemiec wygrał etap z metą na Passo Brocon, a dzięki wysokim miejscom na kilku innych zajął 3. miejsce w klasyfikacji górskiej. Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, ale później przydarzyła się kontuzja kolana. Ten rok był przez to dla 23-latka nie tak udany jak poprzedni, a jego ostatnia część okazała się być bardzo trudna – wycofanie się z Tour of Austria i bardzo trudne przygotowania do Vuelta a España skłoniły jego zespół do zbadania przyczyn gorszej dyspozycji, a tą okazała się borelioza.

Ostatni okres na rowerze był dla mnie niezbyt przyjemny, w efekcie wraz z zespołem postanowiliśmy przerwać przygotowania do Vuelty kilka tygodni temu. Okazało się, że przyczyną moich problemów było zakażenie boreliozą. Powrót do formy był dla mnie trudny nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, ale pomogło nam to, że znaleźliśmy przyczynę gorszej dyspozycji. Jestem wdzięczny zespołowi, że na razie może skupić się na rekonwalescencji. Nie spieszę się, ale mam nadzieję, że uda mi się jeszcze wystartować w kilku wyścigach w tym roku

— napisał na Instagramie Georg Steinhauser.

Pozostaje teraz czekać jak przebiegnie proces powrotu do zdrowia w wykonaniu niemieckiego kolarza. Do końca sezonu pozostają już tylko niespełna 2 miesiące, a zatem zawodnik EF Education – EasyPost nie ma wiele czasu, jeśli chciałby jeszcze w 2025 roku stanąć na starcie choć jednego z wyścigów. Niemiec nie musi się jednak martwić kontraktem – jego umowa z amerykańską formacją jest bowiem ważna do końca przyszłego sezonu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Georg Steinhauser (@georg_steinhauser)

Poprzedni artykułPolska w ścisłej czołówce rankingów Pucharu Narodów juniorów i juniorek!
Następny artykułTudor Pro Cycling ogłasza nowe nabytki – Stefan Küng oficjalnie w szwajcarskiej drużynie!
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze