Fot.: Soudal Quick-Step Pro Cycling Team / Getty Images

Tim Merlier (Soudal Quick – Step) wygrał 4. etap wyścigu Renewi Tour 2025. Tym samym Belg może się cieszyć ze swojego drugiego etapowego triumfu. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Arnaud De Lie (Lotto).

Sobota nie była najłatwiejszym dniem dla kolarzy ścigających się w tegorocznej edycji Renewi Tour. Zawodnicy mieli do pokonania 198,5 kilometra (Riemst – Bilzen-Hoeselt), a na trasie znalazło się sporo różnych trudności.

Panowie wystartowali około godziny 11:35. W ucieczce dnia znaleźli się Dries De Bondt (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Colby Simmons (EF Education – EasyPost), Michel Ries (Arkéa – B&B Hotels), Ward Vanhoof (Team Flanders – Baloise), Leander Van Hautegem (Wagner Bazin WB) oraz Lukáš Kubiš (Unibet Tietema Rockets). Po pokonaniu około 30 kilometrów sobotniego etapu ich przewaga nad peletonem wynosiła 3 minuty. Tempo w głównej grupie nadawały ekipy Tudor Pro Cycling Team i Lotto.

Pierwszą lotną premię wygrał Ward Vanhoof. Kolarze pokonywali kolejne trudności, ale sytuacja za bardzo się nie zmieniała. Z przodu jechało sześciu zawodników, którzy nieznacznie powiększali swoją przewagę. Na 120 kilometrów przed metą wynosiła ona 3 minuty i 44 sekundy. W pewnym momencie w peletonie pojawiły się próby ataków, ale nie zakończyły się one powodzeniem. W międzyczasie defekt zaliczył Toms Skujiņš (Lidl – Trek).

Na drugiej lotnej premii ponownie najlepszy był Ward Vanhoof. Do mety pozostawało 80 kilometrów, a ucieczka zdołała powiększyć swoją przewagę do ponad 4 minut. W końcu peleton zaczął nieco przyspieszać i gonić uciekających zawodników. W czołówce problemy z rowerem miał Dries De Bondt, a w głównej grupie aktywnie jechały ekipy Cofidis i Team Visma | Lease a Bike. Rozpoczął się tzw. „zielony kilometr”, na którym mimo wcześniejszych problemów świetnie radził sobie Dries De Bondt. Przewaga ucieczki zaczęła jednak gwałtownie spadać i na 50 kilometrów do mety wynosiła 3 minuty i 15 sekund.

Peleton podszedł do sprawy bardzo poważnie, ponieważ na kolejnych dziesięciu kilometrach przewaga zmalała już do nieco ponad 2 minut. W pogoń zaangażowały się również drużyny Team Picnic PostNL, UAE Team Emirates – XRG i Soudal Quick – Step. Gdy wydawało się, że ucieczka nie ma żadnych szans na powodzenie, nagle przewaga zaczęła się utrzymywać w granicach 2 minut. Z czołówki odpadł Michel Ries, który szybko został dogoniony przez peleton. Do mety pozostawały 22 kilometry.

Żarty się jednak skończyły, a na czele peletonu pracowali Yves Lampaert (Soudal Quick – Step), Yevgeniy Fedorov (XDS Astana Team) i Menno Huising (Team Visma | Lease a Bike). Sześć kilometrów później ucieczka miała już tylko 1 minutę i 20 sekund przewagi, więc wydawało się, że panowie nie mają szans na dojechanie do mety przed główną grupą, w której pracował Frank van den Broek (Team Picnic PostNL). Kolejni kolarze zaczęli odpadać od czołówki, a ostatniego zawodnika z ucieczki dogoniono na mniej niż 2 kilometry do mety. Właśnie wtedy zaczęła się finałowa rozgrywka.

Ostatecznie triumfatorem 4. etapu Renewi Tour okazał się Tim Merlier (Soudal Quick – Step). Drugie miejsce zajął Pavel Bittner (Team Picnic PostNL), a trzeci był Olav Kooij (Team Visma | Lease a Bike). Liderem wyścigu pozostał Arnaud De Lie (Lotto). Kolarze mają do pokonania jeszcze jeden odcinek.

Wyniki 4. etapu Renewi Tour 2025:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułKigali 2025: Maxim Van Gils odpuszcza czempionat
Następny artykułLidl Deutschland Tour 2025: Søren Wærenskjold z kolejnym zwycięstwem
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze