fot. Lotto Cycling Team

Zwycięstwem Jarno Widara zakończył się 3. etap Giro Valle d’Aosta. Młody Belg z przekroczył linię mety z bardzo wyraźną przewagą nad swoimi rywalami, a triumf zadedykował zmarłemu 2 dni wcześniej Samuele Priviterze. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Filip Gruszczyński, który zajął 6. miejsce.

W piątek na kolarzy rywalizujących w 61. edycji Giro Ciclistico della Valle d’Aosta – Mont Blanc czekał etap z Pré-Saint-Didier w stronę Colle del Gran San Bernardo (17,6 km; 6,7%). Ze względu na prośbę ekip pierwsze 40 kilometrów zostało zneutralizowane, a następnie na zawodników czekało nieco ponad 80 kilometrów bardzo intensywnego ścigania.

W odjazd dnia ruszył samotnie Daniel Filipe Vieira Moreira (Hagens Berman Jayco) – klubowy kolega zmarłego tragicznie na 1. etapie Samuele Privitery. Jego próba zakończyła się u podnóża finałowej wspinaczki, a tam do przodu ruszyli Tommaso Bosio (General Store – Essegibi – F.Lli Curia), Tommaso Tessiore (UC Monaco) i Jean-Loup Fayolle (Arkéa – B&B Hôtels Continentale). Włosi dość szybko skapitulowali, ale ostatni z wymienionych, Francuz, walczył bardzo dzielnie i długo opierał się najpierw grupie, a potem strzępom, które z niej zostały.

10 kilometrów przed metą Jean-Loup Fayolle został wyprzedzony przez Jarno Widara (Lotto Development Team) i czas pokazał, że tylko Belgowi udało się dogonić oraz zostawić za plecami młodego Francuza. Broniący tytułu w klasyfikacji generalnej 19-latek na mecie miał niemal 2 minuty przewagi nad kolarzem Arkéa – B&B Hôtels Continentale, kolejni zawodnicy stracili jeszcze więcej. Wśród nich świetnie zaprezentował się Filip Gruszczyński (Biesse – Carrera – Premac), który zajął 6. miejsce.

Przed kolarzami jeszcze 2 etapy.

Wyniki 3. etapu 61. Giro Valle d’Aosta:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułMosty wzniesione, mosty spalone – zapowiedź 14. etapu Tour de France 2025
Następny artykułBaloise Ladies Tour 2025: Karolina Kumięga 3. na 2. etapie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze