Czy ktoś jeszcze nadąża? Johan Price-Pejtersen był mistrzem Danii w jeździe na czas, potem już nie, potem znów tak, aż wreszcie komisja dyscyplinarna UCI wydała ostateczny werdykt. Oznacza to, że Mattias Skjelmose oficjalnie przechodzi do historii jako zwycięzca mistrzostw Danii w jeździe na czas z 2024 roku.

W ubiegłym roku tytuł mistrza Danii rozstrzygnął się różnicą zaledwie jednej sekundy, na korzyść Johana Price’a-Pejtersena (Alpecin-Deceunick). Mattias Skjelmose (Lidl-Trek) musiał zadowolić się srebrnym medalem. Jednak po zakończeniu wyścigu wyszło na jaw, że zwycięzca część trasy przejechał… ścieżką rowerową biegnącą wzdłuż głównej drogi.

To był początek prawdziwej kolarskiej telenoweli. Duńska Federacja Kolarska najpierw ogłosiła dyskwalifikację, by później ją anulować, co formalnie przywróciło Price’owi-Pejtersenowi tytuł mistrza. Mimo to nigdy nie zobaczyliśmy go w koszulce mistrza kraju, sprawą ostatecznie zajęła się komisja dyscyplinarna UCI.

Po miesiącach oczekiwania zapadła definitywna decyzja: to nie Johan Price-Pejtersen, a Mattias Skjelmose zostaje uznany za prawowitego mistrza Danii w jeździe na czas w sezonie 2024.

Poprzedni artykułJonas Abrahamsen jednak pojedzie w Tour de France 2025
Następny artykułNadia Hartman: „Lubię gdy jest gdzie się pościgać”
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze