35- letnia Holenderka wywalczyła swoje pierwsze zwycięstwo po powrocie. Liczy także na dobry wynik na dzisiejszym etapie.
Zawodniczka Team SD Worx – Protime na wczorajszym etapie Vuelty pokazała, że jest w naprawdę świetnej formie. Po długim rozbracie z kolarstwem mogła ponownie cieszyć się z triumfu. Ostatnia jej wygrana miała miejsce prawie cztery lata temu podczas Giro d’Italia Internazionale Femminile.
– To fantastyczne uczucie. Zwycięstwo nadal smakuje tak samo, jak wcześniej. Nie spodziewałam się tego, ponieważ nie taki był plan. Jednak kiedy zaatakowałam i zobaczyłam lukę, to postanowiłam spróbować. Teraz ścigam się swobodniej niż wcześniej i nie kalkuluję. Po rozczarowujących Ardenach wygrana na solo podczas Vuelty to piękna sprawa
– powiedziała po etapie Anna van der Breggen.
Dwukrotna mistrzyni świata opowiedziała także o oczekiwaniach wobec dzisiejszego odcinka:
– Do górskiego etapu ponownie podchodzę bez presji. Będzie bardzo ciężko, aby znaleźć się w czołówce. Jednak jeśli się to uda, to będzie fantastycznie. Nasz zespół naprawdę świetnie jedzie w tym wyścigu i nie zamierzamy zwalniać tempa.









