fot. UCI / Getty Images

Już w najbliższą niedzielę będziemy świadkami kolejnego pojedynku pomiędzy Tadejem Pogačarem i Remco Evenepoelem przy okazji Liège-Bastogne-Liège. Według zwycięzcy edycji tego wyścigu z 1992 roku, Dirka de Wolfa, wielcy faworyci zaatakują w dosyć nieoczekiwanym miejscu.

Trasa najstarszego monumentu jest pełna krótkich podjazdów, gdzie okazji do ataku jest aż nadto. Wśród wzniesień, które szczególnie zapisały się w historii tego wyścigu, znajdują się przede wszystkim Cote de la Roche-aux-Faucons oraz Cote de la Redoute i to właśnie tam domyślnie powinniśmy spodziewać się największych emocji. Innego zdania jest Dirk de Wolf, zwycięzca wyścigu z 1992 roku – według emerytowanego zawodnika, na trasie znajduje się jeszcze jedno interesujące miejsce:

Myślę, że zaatakują już na Cote de Desnie, prawie 10 kilometrów przed La Redoute. Zjeżdzałem z tego podjazdu we wtorek i muszę przyznać, że jest dosyć stromy. Jeśli obydwoje zdecydują się narzucić swoje tempo już tam, odjadą reszcie stawki

– tłumaczy Dirk de Wolf.

Podjazd, o którym mowa, znajduje się około 47 kilometrów przed metą. Cote de Desnie można uznać za rozgrzewkę przed legendarnym La Redoute – obydwa wzniesienia mają iluzorycznie podobną długość, albowiem liczące prawie 1,7km Cote de Desnie jest raptem sto metrów dłuższe od La Redoute. Charakterystyczne miejsce na trasie „Staruszki” jest za to zdecydowanie bardziej stromą górką, albowiem jej średnie nachylenie wynosi 9,5%, w przeciwieństwie do mającego „raptem” 7,8% nachylenia Cote de Desnie.

Póki co, to Tadej Pogačar wychodził częściej górą w starciach z Remco Evenepoelem. Przewagą mistrza olimpijskiego jest jednak względna świeżość – ma w nogach dopiero dwa starty w przeciwieństwie do ścigającego się od lutego Pogačara. To będzie dopiero drugi wspólny start obydwu zawodników w Liège-Bastogne-Liège – w 2023 roku pojedynkowi przeszkodziła kraksa i kontuzja nadgarstka aktualnego mistrza świata. Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z planem, w niedzielę możemy spodziewać się wspaniałych emocji.

Poprzedni artykułTrudny okres w życiu Maxima van Gilsa
Następny artykułKarolina Perekitko przedłużyła kontrakt z Winspace
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Adam
Adam

Evenepoel wygra na solo bez większych trudności

Jurek
Jurek

Wygra Tadej.
Cały czas mam obawy, czy to jest czyste….

Zibi
Zibi

Kurcze! Nie obydwoje a obydwaj, litości!