Foto: La Presse / Tirreno-Adriatico

Juan Ayuso (UAE Team Emirates – XRG) wygrał królewski etap Tirreno – Adriatico. Hiszpan został nowym liderem wyścigu. 

Przedostatni etap „Wyścigu dwóch mórz” można było nazwać królewskim. Kolarze mieli do przejechania 163 kilometry z Cartoceto do Frontignano, a finałowy podjazd miał 7,6 km o średnim nachyleniu 7,9%.

Na początku atakował Mathieu van der Poel, ale ostatecznie w ucieczce znaleźli się: Andrea Vendrame (Decathlon AG2R La Mondiale), Samuele Battistella (EF Education-EasyPost), Jasper Stuyven (Lidl-Trek), Andrea Pietrobon (Polti-VisitMalta), Magnus Cort (Uno-X Mobility) i Gianni Vermeersch (Alpecin-Deceuninck). Później dojechali do nich jeszcze Benjamin Thomas (Cofidis) oraz Chris Hamilton (Picnic-PostNL).

Przewaga ucieczki w pewnym momencie wynosiła prawie pięć minut, ale peleton zdawał się kontrolować sytuację.

Na finałowym podjeździe do Frontignano (7,6 km; śr. 7,9%) najdłużej w ucieczce utrzymał się Vendrame. W grupie faworytów kilkukrotnie atakował Juan Ayuso (UAE Team Emirates – XRG), ale czujnie jechał Tom Pidcock (Q36.5 Pro Cycling Team).

Jednak Hiszpan ostatecznie odjechał na 3500 metrów przed metą, dojechał do Vendrame i szybko zostawił go z tyłu. Grupa goniła Ayuso, ale ambitny Hiszpan nie odpuścił i wygrał królewski etap Tirreno – Adriatico. Został on także nowym liderem wyścigu.

Drugi na mecie był Pidcock, a trzeci Jai Hindley (Red Bull – BORA – hansgrohe). Tylko 50 sekund stracił Filippo Ganna (INEOS Grenadiers), który przed ostatnim etapem zajmuje trzecie miejsce w „generalce”.

Wyniki szóstego etapu Tirreno – Adriatico 2025:

Results powered by FirstCycling.com

Zapowiedź  Tirreno-Adriatico 2025 –>TUTAJ.

 

Poprzedni artykułParyż-Nicea 2025: Michael Storer najlepszy z ucieczki
Następny artykułParyż-Nicea 2025: Magnus Sheffield z życiowym sukcesem, Jorgenson wygrywa wyścig
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Pedersen się trzymał wysoko – bd jedynym z faworytów na Milano San Remo

tomaz
tomaz

Ayuso w tym wyścigu żadnego pożytku z Adama Yatesa nie ma, nie wiem czy to złośliwość ze strony Adama czy co, ale na pewno w Giro razem startować nie powinni

Alek
Alek

Już patrzę, że mi się pomieszało i komentarz napisałem nie tam gdzie trzeba, Pedersen jechał P-N 😀 A Ganna T-A. Chyba, że jakoś mój komentarz się źle dodał, nieistotne – oboje mają formę, to się liczy

Ricky
Ricky

Wydaje mi się że Yates długo w tym UAE nie zabawi. Tam się lepiej sprawdzają tacy pozbawieni już jakichkolwiek aspiracji (ale ciągle nieźli) zawodnicy typu Majka, w przypadku którego już kilka razy było widać, że bardziej Pogi chce żeby w końcu coś wygrał niż sam Rafał (ale oczywiście Tadek za niego nie wygra, wiec nic z tego nie wyszło).