fot. Tour du Rwanda

Nahom Zeray wygrał 6. etap Tour du Rwanda z metą na Canal Olympia. Reprezentant Erytrei zaatakował na ostatniej wspinaczce i samotnie minął linię mety. Liderem 17. edycji ponownie został Fabien Doubey.

W przeddzień zakończenia rywalizacji w Tour du Rwanda na kolarzy czekał etap z Nyanzy do stolicy Rwandy – Kigali. Po drodze kolarze mieli do pokonania kilka mniejszych podjazdów, ale najważniejsze były już te na stolicach metropolii – najpierw nie oznakowany jako górska premia, ale długi na 7,7 km o średnim nachyleniu 4%, a następnie finałowe Canal Olympia, czyli 5 kilometrów o średnim nachyleniu 6,9%.

Na starcie dzisiejszego etapu nie zameldowali się Moritz Kretschy (Israel-Premier Tech) oraz Enea Sambinello (UAE Team Emirates Gen Z). W obliczu tego do rywalizacji przystąpiło zaledwie 64 kolarzy, a w odjazd dnia zabrało się aż 7 z nich – Moise Mugisha, Didier Munyaneza i Mike Uwiduhaye (Reprezentacja Rwandy), Samuel Niyonkuru (Team Amani), Shemu Nsengiyumva i Shafik Mugalu (Java – Inovotec Pro Team) oraz Ryno Schutte (Reprezentacja RPA). Grupka zgodnie współpracowała, a na górskich premiach cenne punkty zdobywał Shemu Nsengiyumva, który dzięki temu umacniał się na prowadzeniu w klasyfikacji najlepszych wspinaczy.

Odjazd maksymalnie osiągnął 5 minut przewagi, a z czasem m.in. Erytrejczycy rozpoczęli pogoń za harcownikami. Praca w peletonie nie była jednak zbyt mocna i na 20 kilometrów przed metą uciekinierzy, wśród których brakowało już Didiera Munyanezy i Shafika Mugalu, wciąż utrzymywali przeszło 3 minuty zapasu.

Do podnóża finałowej wspinaczki pod Canal Olympia (5 km; 6,9%) odjazd dotarł z niemal 2-minutową przewagą. To z pewnością rozpaliło nadzieje gospodarzy, którzy odkąd Tour du Rwanda jest wyścigiem pierwszej kategorii, czyli od 2019 roku, tylko raz mogli świętować wygraną swojego zawodnika – w 2022 roku obecny także i w dzisiejszym odjeździe Moise Mugisha wygrał właśnie na szczycie Canal Olympia. Rwandyjczyk i tym razem mocno walczył, a utrzymali się z nim tylko Samuel Niyonkuru i Ryno Schutte. Z tyłu z kolei mocno pracowali kolarze TotalEnergies, którzy błyskawicznie odrabiali straty do harcowników.

1400 metrów przed metą z peletonu zaatakował Nahom Zeray (Reprezentacja Erytrei). 22-latek minął szybko Samuela Niyonkuru i Ryno Schutte, od których odskoczył z kolei Moise Mugisha. Erytrejczyk pod koniec podjazdu dogonił i zostawił za sobą także i Rwandyjczyka, a po chwili sięgnął po wygraną etapową. 10 sekund po nim metę minęli Milan Donie (Lotto Development Team) i Henok Mulubrhan (Reprezentacja Erytrei), 4 sekundy więcej stracił z kolei Fabien Doubey (TotalEnergies), który wrócił po dzisiejszym etapie na prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Wyniki 6. etapu 17. Tour du Rwanda:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułOmloop Nieuwsblad 2025: Team Visma | Lease a Bike i Unibet Tietema Rockets muszą zmienić koszulki
Następny artykułVisit South Aegean Islands 2025: Marcin Budziński czwarty na 1. etapie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze