W niedzielę swoje 93. urodziny obchodził Ernesto Colnago. Z tej okazji dziennikarz TuttoBiciWeb spotkał się z legendą świata kolarstwa i porozmawiał o przeszłości, teraźniejszości, a także i przyszłości. Co oczywiste dialog często schodził na postać Tadeja Pogačara – obecnej gwiazdy „stajni” Colnago.
Ernesto Colnago urodził się 9 lutego 1932 roku. Już jako 13-latek Włoch pracował w fabryce rowerów w Mediolanie, a także ścigał się na maszynach produkowanych w tymże zakładzie. Wszystko to jednak było preludium do tego, co nastało w 1952 roku – wtedy to zaledwie 20-letni Ernesto Colnago założył własną manufakturę, która z czasem stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w historii kolarstwa. Z nazwiskiem jej założyciela ścigali się w historii m.in. Eddy Merckx, Giuseppe Saronni, Johan Museeuw czy teraz Tadej Pogačar, a ze złotym rowerem pozował swojego czasu nawet Jan Paweł II.
Kolarstwo od momentu gdy zacząłem w nim działać bardzo się zmieniło, ale żeby zostać mistrzem potrzebne są zawsze te same składniki – pasja, motywacja, pracowitość i czysty talent. Kiedyś ten sport to tak naprawdę było 5 państw górujących nad resztą, dziś kolarstwo jest globalne. Jest też Afryka, która bardzo się rozwija i Chińczycy, którzy z czasem nas dogonią. Z perspektywy Włocha mogę się zatem z jednej strony smucić, bo nie znaczymy już tyle co dawniej, ale z drugiej strony Jonathan Milan ma potencjał by być najsilniejszym sprinterem na świecie, jesteśmy świetni na torze, a są jeszcze dzieciaki, które świetnie się rozwijają – bardzo lubię Giulia Pellizzariego, jest Antonio Tiberi, który ma szansę stanąć na podium Giro d’Italia w tym roku
— opowiadał Ernesto Colnago.
Włoch z jednej strony zawsze będzie myślał o rodzimym kolarstwie, z drugiej jednak wielu spośród „jego” największych gwiazdorów nie pochodziło z Italii. Dziś 93-latek żyje obserwowaniem kolejnego wielkiego talentu jeżdżącego na rowerach Colnago i pozwala sobie nawet na porównanie Eddy’iego Merckxa z Tadejem Pogačarem.
Tadej ma zaledwie 26 lat, a już wiele wygrał – trzy Tour de France, jedno Giro, jedno Mistrzostwa Świata, cztery razy Lombardię, dwa Liège i jedną Flandrię. Ma niesamowitą klasę, a to, co mi się podoba, to jego prostota i radość jaką przekazuje wszystkim dookoła. Liczę, że to będzie kolejny wielki rok w jego wykonaniu, ale mam też nadzieję, że Vingegaard, Evenepoel, Van Aert, Roglič i Van der Poel będą w formie, albowiem pięknie jest obserwować, jak ci goście walczą jak lwy. Jak każdy czekam na kolejne Tour de France, bowiem choć z mojej perspektywy Tadej Pogačar jest bardziej kompletny niż Jonas Vingegaard to z pewnością będzie to pasjonująca batalia
— kontynuował Ernesto Colnago.
93-latek nie omieszkał także powiedzieć co nieco o sprawach mniej przyjemnych. Włoch zwrócił uwagę na bolączki dzisiejszego kolarstwa, a także wskazał taktykę, jaką by podążył na miejscu Tadeja Pogačara podczas Mediolan-San Remo by wreszcie przełamać tę serię „porażek”, jakimi bez wątpienia dla Słoweńca są miejsca inne niż pierwsze w tym wyścigu.
Przerażają mnie te dzisiejsze zjazdy. Kolarze jadą za szybko, również dlatego, że rowery i ogólnie cały sprzęt są coraz lżejsze i bardziej aerodynamiczne. Nacisk jest kładziony w dzisiejszych czasach przesadnie na lekkość, ale powinniśmy też pomyśleć o bezpieczeństwie. Czasem się zastanawiam, czy to jeszcze jazda na limicie, czy już dawno jesteśmy za nim. Z drugiej strony spójrzmy Tadeja Pogačara i Mediolan-San Remo – to po prostu wyścig zbyt łatwy dla kolarza takiego jak Tadej. On musi przekroczyć jakieś limity by sięgnąć po sukces, albo… Gdybym był na jego miejscu, po tylu edycjach spędzonych na atakowaniu, pomyślałbym o przejściu do kontrataku
— dodał 93-letni Włoch.
Ernesto Colnago, choć jest już bez wątpienia bardzo wiekową postacią, jak widać wciąż zachowuje wielką świeżość umysłu i śledzi wydarzenia ze świata kolarstwa. Tuż po urodzinach Włocha, którego śmiało można nazwać legendą tego sportu, choć nie ze względu na osobiste osiągnięcia, a inny wkład w jego historię, zostaje życzyć mu, a przy okazji i nam wszystkim, by ten mógł być świadkiem jeszcze możliwie wielu pięknych kolarskich pojedynków.
W dniu takiego święta nie tylko przyjmuję, ale i składam najlepsze życzenia dla Was wszystkich i dla wszystkich miłośników kolarstwa!
— powiedział Ernesto Colnago.










Niektórzy to chyba mają kompleks Jonasa przez tdf 2022 że tak podkreślają wyższość Tadeja. 23 ciężko porównać bo było to złamanie ręki.
Jonas to inny typ kolarza i tyle. Bardziej można porównywać go z Remco czy z wcześniejszej ekipy z Nibalim. Jonas to bardziej typ frome czy contadora.