fot. Jumbo-Visma

Nie tak sezon chciał rozpocząć Dylan van Baarle. Holender upadł w końcówce 1. etapu Santos Tour Down Under i złamał obojczyk. To jednak nie złamało kolarza Team Visma | Lease a Bike, który niespełna tydzień po kraksie wrócił na rower i szykuje formę na kampanię północnych klasyków.

Dylan van Baarle, zwycięzca m.in. Paryż-Roubaix 2022 i Omloop Het Nieuwsblad 2023 swój kolejny sezon w zawodowym peletonie rozpoczął w Australii, do której wrócił po 5 latach by ponownie wziąć udział w Santos Tour Down Under. Tym razem wyprawa ta jednak nie była okazją do przejechania kilkuset kilometrów w tempie wyścigowym przy pięknej pogodzie, albowiem 5. kolarz tego wyścigu z 2020 roku swój udział w tegorocznej edycji zakończył już na 1. etapie – kraksa w końcówce okazała się być dla niego pechowa, a on sam złamał obojczyk. Złamanie to jednak, nomen omen, nie złamało ducha u 32-letniego Holendra, który już po kilku dniach wrócił na rower, o czym możemy się dowiedzieć z Instagrama.

Dylan van Baarle póki co trenuje rzecz jasna na trenażerze w swoim domu w Monako, ale wydaje się, że tak natychmiastowe wznowienie ćwiczeń oznacza jedno – kolarz Team Visma | Lease a Bike nie ma zamiaru pauzować zbyt długo i kto wie, być może 32-latek spróbuje powrócić już na planowane jeszcze przed sezonem wyścigi. Pierwszy z nich, Omloop Nieuwsblad, już 1 marca.

Poprzedni artykułMPCC raportuje spadek liczby wykrytych przypadków dopingu w kolarstwie w 2024 roku
Następny artykułPoczątek bliskowschodniej kampanii – zapowiedź AlUla Tour 2025
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze