fot. twitter.com/circuitcycliste

Weszliśmy już w rok 2025, oznacza to, że do startu sezonu zbliżamy się wielkimi krokami, niestety ciągle około 50 zawodników z dwóch najwyższych dywizji pozostało bez kontraktu. Dzisiaj przyjrzę się kilku zawodnikom, którym nie udało się znaleźć ekipy i z profesjonalnym ściganiem rozstali się na dobre.

Alexis Gougeard, czyli zwycięzca etapowy na Vuelta a España z 2015 roku w wieku 31 lat postanowił zakończyć swoją karierę. W tym roku reprezentował barwy Cofidisu, była to jednak tylko roczna przygoda. Przez osiem lat jeździł we francuskim AG2R La Mondiale, w ich barwach wygrał 11 wyścigów, ostatni z nich był w 2019 roku, później jego forma niestety ciągle pikowała w dół. W 2022 roku zdecydował się na przejście do B&B Hotels – KTM, okazało się to niestety bardzo złą decyzją, ponieważ rok później drużyna ta przestała istnieć. Rok 2023, przed powrotem do World Touru, spędził w amatorskiej francuskiej drużynie VC Rouen 76.

Następnym zawodnikiem, który postanowił „powiesić swój rower na kołku” jest 30- letni Tom Bohli. Szwajcar w World Tourze dał się poznać jako specjalista od prologów, szczególnie na Tour de Romandie. W 2018 i 2019 roku stawał na podiach etapowych właśnie tych prologów, wyprzedzając takich zawodników jak: Rohan Dennis, Primož Roglič czy Tony Martin. Bohli w przeciągu swojej kariery reprezentował barwy wielu drużyn z najwyższego poziomu. Karierę zaczął w BMC Racing Team, następnie trafił do UAE Team Emirates oraz do Cofidisu. Ostatnie 2 lata spędził w Tudor Pro Cycling Team.

Najstarszy z zestawienia, 33-letni Tobias Ludvigsson, największe sukcesy osiągał podczas jazdy indywidualnej na czas. 3-krotnie był mistrzem swojego kraju w tej specjalizacji. Szwed ostatnie 2 lata reprezentował barwy Q36.5 Pro Cycling Team. Niestety nie był w stanie jeździć na tak wysokim poziomie, jaki pokazywał jeżdżąc w Groupama – FDJ oraz Team Giant – Alpecin.

Ostatni z przedstawianych zawodników karierę miał zdecydowanie najkrótszą. Idar Andersen profesjonalne ściganie zaczął dopiero w roku 2020, kiedy to Uno-X Pro Cycling Team dołączyło do dywizji prokontynentalnej. 25-latek dał się poznać jako zawodnik przystosowany dobrze do każdego terenu. Nawet w tym roku udało mu się wygrać dwa norweskie klasyki: Sundvolden GP oraz Ringerike GP.

Poprzedni artykułIsaac del Toro: „Będę wspierał liderów, ale cieszę się ile zespół daje mi swobody”
Następny artykułIgor Sęk nowym zawodnikiem Monogo Lubelskie Perła Polski
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze