fot. UEC

Przez ostatnie parę lat w światowym kolarstwie na pierwszy plan wychodzi debata odnośnie bezpieczeństwa kolarzy oraz decyzji sędziowskich w obliczu dosyć skomplikowanego regulaminu UCI. Naprzeciw tym problemom wychodzi KNWU – holenderska federacja kolarska planuje wprowadzić analizę VAR podczas… wyścigów plażowych.

Powodem takiej decyzji jest starzenie się kadr sędziowskich, w związku z czym federacja szuka możliwości ich odmłodzenia. Odpowiedzią ma być innowacja, która ma kompletnie zmienić system oceny zdarzeń, które mogą wystąpić w trakcie wyścigu. Jak to ma działać w praktyce, opowiedział dyrektor wyścigów plażowych w KNWU:

Każdy losowy uczestnik, który weźmie udział w zimowych wyścigach plażowych nowego NL Beach Cup, może dostać małą kamerę GoPro do przyczepienia na kierownicę roweru. To powód rozwoju sportu, cyfrowa analiza. Wraz z transmisjami na żywo to wszystko jest teraz możliwe. Tak jak w innych zawodowych sportach, widz ma nieco lepsze możliwości analizy zdarzeń niż sędzia. Właśnie dlatego chcemy wprowadzić VAR w kolarstwie plażowym z udziałem sędziego na miejscu wyścigu

– opowiada Marcel van Beek, dyrektor odpowiedzialny za wyścigi plażowe w Holandii.

Pierwsze testy są już za nami, ponieważ odbyły się podczas rozgrywanego 4 października wyścigu w Texel. Wypadły raczej nader dobrze, skoro ten sam eksperyment zostanie zastosowany podczas rozgrywanych 21 grudnia Mistrzostw Holandii. Marcel van Beek opowiedział również o istotnym problemie starzejącej się kadry sędziowskiej:

Ostatecznym celem jest, aby jeden sędzia VAR był obecny na miejscu wyścigu, a drugi oceniający zdalnie zgodnie z regulaminem trasy. Ścieżka rozwoju tego systemu jest rozłożona na kilka wyścigów plażowych. Po Texel i Mistrzostwach Holandii, VAR będzie również obecny w Renesse. Długoterminowym celem jest zapewnienie ciągłości kolarstwa, biorąc pod uwagę starzejącą się kadrę sędziowską. Mamy nadzieję, że ta innowacja sprawi, że więcej młodych osób będzie chciało pełnić tę funkcję.

– tłumaczy Marcel van Beek.

Ale jak właściwie ma działać ten system VAR w kolarskim wydaniu? Na to pytanie Holendrzy również znaleźli już odpowiedź:

Dzięki kilku kamerom GoPro obecnym podczas wyścigu, kamerze transmisyjnej w samochodzie technicznym oraz kamerze na linii mety, istnieje możliwość analizy przebiegu wyścigu przez 48 godzin w przypadku złożenia protestu przez zawodników. Koncepcja musi się sprawdzić, a nowy system VAR będzie musiał zostać odpowiednio wdrożony. Jednak dzięki tej inicjatywie KNWU zamierza badać nowe możliwości, a wyścigi plażowe stanowią laboratorium innowacji. Po wyścigach VAR zaplanowanych na tę zimę odbędzie się ocena jakości obserwacji dokonanych przez jury

– opowiada dyrektor wyścigów plażowych w Holandii.

Oczywistym jest, że system VAR nie załatwia całej sprawy i wciąż istotne jest posiadanie wykwalifikowanej kadry sędziowskiej. Nagrania z kamer GoPro mają służyć raczej za pomocny materiał w ocenie zdarzeń, aniżeli sądzić zawodników na miejscu.

Co Państwo sądzą o takich zmianach? Czy to dobry kierunek dla kolarstwa?

Poprzedni artykuł4 pojedynki Mathieu van der Poela i Wouta van Aerta w tym sezonie przełajowym
Następny artykułZaczynamy świąteczne, przełajowe szaleństwo. Dziś Puchar Świata w Hulst
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze