fot. EF Education-EasyPost

Na mediach społecznościowych amerykańskiej ekipy możemy się dowiedzieć, że zamknęli oni skład na 2025 rok. W ich barwach ścigać będzie się 29 zawodników.

Drużyna prowadzona przez Jonathana Vaughtersa, potwierdza skompletowanie składu na przyszły sezon, do ekipy przyjdzie siedmiu nowych zawodników. Do wczoraj nie mogliśmy być pewni przyszłości takich zawodników jak: Jefferson Alexander Cepeda, Esteban Chaves oraz James Shaw. W wydanym przez drużynę oświadczeniu możemy się dowiedzieć, że ta trójka zajmie ostatnie wolne miejsce w składzie EF Education – EasyPost.

Amerykańska drużyna ma za sobą dobry sezon, najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem był Richard Carapaz. Ekwadorczyk wygrywał etapy podczas Tour de Romandie i Tour de France, na którym również okazał się najlepszy w klasyfikacji górskiej. Sezon zakończył z bardzo przyzwoitym 4. miejscem w klasyfikacji generalnej Vuelta a España. Z zawodników przychodzących najlepszy sezon miał Alex Baudin. Francuz jeżdżąc w barwach Decathlon AG2R La Mondiale Team był bardzo ważnym pomocnikiem na ciężkich górskich etapach, zazwyczaj będąc jednym z najbardziej wytrwałych przy swoim liderze. Baudin dostał również kilka wyścigów z możliwością „liderowania”, wykorzystał to bardzo dobrze. Wygrał etap oraz klasyfikację generalną Tour du Limousin-Périgord – Nouvelle Aquitaine, zajął drugie miejsce na Coppa Bernocchi – GP Banco BPM, a na chińskim Gree-Tour of Guangxi stanął na trzecim stopniu podium.

Oprócz wyżej wymienionego Francuza, do ekipy EF Education – EasyPost przychodzą jeszcze: Kasper Asgreen (Soudal Quick-Step), Vincenzo Albanese (Arkéa – B&B Hotels), Samuele Battistella (Astana Qazaqstan Team), Madis Mihkels (Intermarché – Wanty), Max Walker (Astana Qazaqstan Development Team) oraz Alastair MacKellar (Hagens Berman Jayco).

Zawodnikami żegnającymi się z ekipą są: Alberto Bettiol (Astana Qazaqstan Team), Stefan Bissegger (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Simon Carr (Cofidis), Jonas Rutsch (Intermarché – Wanty) a także kończący karierę Rigoberto Urán i Andrey Amador. Na dany moment ciągle nie wiadomo jaka przyszłość czeka Stefana De Boda, nie ma on podpisanego żadnego kontraktu.

 

Poprzedni artykułKarolina Kumięga: „Jestem przykładem, że czasem warto iść w nieznane”
Następny artykułGiro d’Italia 2025: Prezentacja oficjalnie przesunięta na niespełna 4 miesiące przed wyścigiem
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze