Jonathan Milan oprócz wielu sukcesów na szosie jest również znaną postacią w kolarstwie torowym. Utalentowany sprinter odpuści jednak starty na torze, aby w pełni się skupić na kolarstwie szosowym. Powodem tej decyzji jest chęć dobrego przygotowania się do Tour de France.
Włoch reprezentujący barwy Lidl – Trek w trakcie swojej kariery zdążył zostać chociażby złotym medalistą olimpijskim z Tokio w drużynowym wyścigu na dochodzenie, a w tym roku przypadł mu brąz w tej samej konkurencji. Jest również aktualnym mistrzem świata również w wyścigu na dochodzenie, tym razem indywidualnie. Włoch planuje jednak krótki rozbrat z torem na rzecz zbudowania dobrej formy na przyszłoroczne Tour de France:
Zrobię sobie małą przerwę od toru przez najbliższy rok, może dwa. Chciałbym się nieco bardziej skupić na szosie, i potem może wrócę do przygotowań do torowych zmagań. Na chwilę obecną, wolę się skupić na przyszłym sezonie
– opowiada dla Radiocorsa Jonathan Milan.
Oprócz pokaźnej listy osiągnięć na torze Milan należy do czołówki sprinterów w peletonie. W tym roku ponownie zwyciężył w klasyfikacji punktowej Giro d’Italia, a na „swoim podwórku” wygrał przez dwa lata łącznie cztery etapy. W tym roku jednak, wszystkie znaki na niebie wskazują, że Włoch zadebiutuje w Tour de France:
(odnośnie startu w Tour de France) Zdecydowanie podoba mi się ta wizja. Pierwszy etap bardzo faworyzuje sprinterów, także biorę to pod uwagę
– wyjaśnia kolarz Lidl – Trek.









