fot. Team SD Worx - Protime

65 zwycięstw w barwach klubowych, koszulki mistrzyni świata czy Europy, gigantyczna przewaga w rankingach oraz wszelakich statystykach – Team SD Worx – Protime po raz kolejny kończy kolarski sezon na pozycji absolutnego dominatora w kobiecym peletonie. Przyjrzyjmy się temu jak wiele osiągnęły w ostatnich miesiącach kolarki z holenderskiego zespołu.

Drużyna zarządzana przez Erwina Janssena przy wsparciu m.in. Danny’ego Stama i Anny van der Breggen po raz 4 z rzędu wygrała ranking drużyn prowadzony przez Międzynarodową Unię Kolarską, a po raz drugi z niemal dwukrotną przewagą nad kolejną ekipą w tym zestawieniu. Dziesiątki zwycięstw i dominacja w niemal każdym wyścigu, w którym startował ten zespół były ponownie widoczne gołym okiem, ale można znaleźć pewną rysę – rok temu drużyna ta odniosła 15 zwycięstw w wyścigach Women’s World Tour, tym razem było ich „tylko” 14. Oczywiście to żart – dopatrywanie się wad w formacji tak dominującej w światowym peletonie jest bowiem lekkim szaleństwem, choć dla takiej Demi Vollering porażka (czyt. 2. miejsce) w Tour de France Femmes z pewnością jest pewnym rozczarowaniem.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:

🇦🇪3 wygrane etapy, triumf w kl. generalnej i punktowej UAE Tour Women
🇪🇸2 zwycięstwa na odcinkach, triumf w generalce Setmana Volta Valenciana (2.Pro)
🇮🇹1. i 3. miejsce w Strade Bianche Donne
🇳🇱Triumf w Miron Ronde van Drenthe
🇧🇪Dublet w Danilith Nokere Koerse (1.Pro)
🇧🇪Zwycięstwo w Gandawa-Wevelgem
🇫🇷Triumf w Paryż-Roubaix Femmes
🇪🇸2 wygrane etapy, zwycięstwo w kl. generalnej i górskiej Vuelta España Femenina
🇪🇸3 wygrane etapy, dublet w kl. generalnej, triumf w kl. punktowej i górskiej Itzulia Women
🇪🇸3 wygrane etapy, triumf w kl. generalnej, punktowej i górskiej Vuelta a Burgos Feminas
🇬🇧3 wygrane etapy, zwycięstwo w kl. generalnej i punktowej RideLondon Classique
🇬🇧3 wygrane etapy, triumf w kl. generalnej i punktowej Tour of Britain Women
🇨🇭3 wygrane etapy, triumf w kl. generalnej i punktowej Tour de Suisse Women
🇮🇹2 wygrane etapy, 2. miejsce w kl. generalnej, triumf w kl. punktowej Giro d’Italia Women
🇫🇷3 wygrane etapy, 2. miejsce w kl. generalnej Tour de France Femmes
🇫🇷Zwycięstwo w Classic Lorient Agglomération
🇨🇭Triumf na odcinku, dublet w kl. generalnej, wygrana w kl. górskiej Tour de Romandie Féminin
🇳🇱5 wygranych etapów, triumf w kl. generalnej i punktowej Simac Ladies Tour

Kluczowe kolarki Team SD Worx – Protime w sezonie 2024:

🇧🇪Lotte Kopecky
29-latka w tym roku wygrywała w sporej części wyścigów, w których stanęła na starcie. Mocnych na nią nie było w kolejno UAE Tour Women, Strade Bianche Donne, Danilith Nokere Koerse, Paryż-Roubaix Femmes, Tour of Britain Women, mistrzostwach krajowych (obie koszulki), Tour de Romandie Féminin, Mistrzostwach Europy w jeździe indywidualnej na czas, Mistrzostwach Świata w wyścigu ze startu wspólnego oraz w Simac Ladies Tour. Do tego warto wspomnieć drugie lokaty w Omloop Het Nieuwsblad, Trofeo Alfredo Binda, Giro d’Italia Women czy Mistrzostwach Świata w kolarstwie gravelowym, a także olimpijski brąz w wyścigu ze startu wspólnego. Lotte Kopecky jest genialna, wygrywa w całym przekroju możliwych tras i naprawdę ciężko ją pokonać, a każda kolarce, której się to udało, może być z siebie naprawdę dumna.

🇳🇱Demi Vollering
28-letnia Holenderka aż do maja czekała na swoją pierwszą tegoroczną wygraną, ale gdy już jej się udało ją odnieść to w sumie triumfów było aż 15. W pierwszej części sezonu Demi Vollering była m.in. 3. w Strade Bianche Donne, 2. w Brabanckiej Strzale, 2. w Strzale Walońskiej oraz 3. w Liège-Bastogne-Liège Femmes, a upragnione zwycięstwa przyszły podczas Vuelta España Femenina – Holenderka zgarnęła tam 2 etapy oraz klasyfikację generalną. Dalej były triumfy w Itzulia Women, Vuelta a Burgos Feminas i Tour de Suisse Women, a następnie nadeszły bardzo bolesne dla Demi Vollering porażki – najpierw brak medalu olimpijskiego, a następnie „dopiero” 2. miejsce w Tour de France Femmes, gdzie broniła tytułu. Marnym pocieszeniem będzie zapewne srebro Mistrzostw Świata w jeździe indywidualnej na czas, albowiem 6 dni później 28-latka zawaliła wyścig ze startu wspólnego i po dość absurdalnej jeździe zajęła 5. miejsce. Teraz Holenderka odchodzi z Team SD Worx – Protime do FDJ-SUEZ.

🇳🇱Lorena Wiebes
Królowa sprintu jest tylko jedna i jest nią od kilku lat Lorena Wiebes. 25-letnia Holenderka odniosła w tym roku 22 zwycięstwa śrubując swój licznik do poziomu 93 triumfów – jeśli nic się nie zmieni to mniej więcej na przełomie zimy i wiosny kolarka Team SD Worx – Protime przekroczy magiczną barierę setki wygranych. Nie wybiegajmy jednak w przyszłość, a spójrzmy co za nami, a tu sukcesów jest multum – te 22 zwycięstwa to kolejno 2 etapy UAE Tour Women, GP Oetingen, Miron Ronde van Drenthe, Gandawa-Wevelgem, Scheldeprijs, etap Vuelta a Burgos Feminas, wszystkie etapy i klasyfikacja generalna RideLondon Classique, etap Tour of Britain Women, 5 etapów i generalka Baloise Ladies Tour, mistrzostwo Europy oraz 3 etapy Simac Ladies Tour. Bolączką Holenderki może być co najwyżej brak triumfu podczas Tour de France Femmes, gdzie 2 płaskie odcinki zgarnęła Charlotte Kool.

🇳🇱Mischa Bredewold
24-letnia zawodniczka to idealny przykład pomocniczki, która w zamian za swoje wysiłki dostaje cenne nagrody. Holenderka przez pierwsze kilka miesięcy sezonu praktycznie wyłącznie pomagała swoim liderkom, a te podziękowały jej podczas Itzulia Women, gdzie 24-latka zgarnęła 2 pierwsze etapy oraz była 2. w klasyfikacji generalnej. Później Mischa Bredewold wygrała jeszcze m.in. worldtourowy klasyk Classic Lorient Agglomération czym pokazała, że pod nieobecność innych liderek stać ją na wielkie sukcesy.

Największe pozytywne zaskoczenia:

Może i będzie to bardzo subiektywne i nieco brutalne dla fanów Team SD Worx – Protime, ale przy skali dominacji jaką prezentuje ten zespół w ostatnim czasie absolutnie nic nie potrafi mnie już zaskoczyć w wykonaniu kolarek holenderskiej formacji. Odnoszę wręcz wrażenie, że układ sił w kobiecym peletonie to troszkę takie Team SD Worx – Protime kontra reszta świata, a i zatem ciężko o jakiekolwiek niespodzianki.

Największe rozczarowania:

Marlen Reusser z czołowej kolarki świata stała się w tym roku tylko jedną z wielu zawodniczek. Wiem, Szwajcarkę oglądaliśmy tylko przez część sezonu, albowiem ta pod koniec marca złamała szczękę, a powrót miesiąc później nie trwał długo i został przerwany przez poważną infekcję, ale jednak tam gdzie 33-latka rywalizowała brakowało jej czegoś do zeszłorocznej formy. Zdrowie wyeliminowało zresztą nie tylko ją, ale i Annę Shackley – brązowa medalistka Mistrzostw Świata 2023 w tym sezonie nie stanęła na starcie ani razu, gdyż wykryto u niej chorobę serca skutkującą zakończeniem kariery przez Brytyjkę w wieku ledwie 22 lat. Oba rozczarowania są zatem poniekąd pozasportowe, albowiem wynikały z ogromnego pecha obu tych pań.

Jeśli zaś chodzi o czyste kolarstwo to nieco rozczarowało mnie jak zgaszono niektóre talenty w zespole. O ile Niamh Fisher-Black czy Blanka Vas jakoś się odnajdują, tak 23-letnia Femke Gerritse w pierwszym roku w tej ekipie mocno zgasła, a 24-letnia Lonneke Uneken przepadła na tyle mocno, że nawet ucieka z Team SD Worx – Protime do VolkerWessels Women’s Pro Cycling Team. Cóż, nie da się pogodzić interesów każdej zawodniczki, aczkolwiek szkoda, że takie talenty przez to nieco przepadają.

Podsumowanie

Gdyby ktoś tylko przeleciał przez tekst i oceniał Team SD Worx – Protime po długości poszczególnych akapitów to mógłby stwierdzić, że rozczarowań było zdecydowanie więcej niż pozytywów, sekcja sukcesów zaś była stosunkowo krótka. Wystarczy jednak wczytać się w słowa by zauważyć, że holenderska ekipa po prostu wciąż dominuje, a przy liście wygranych niemal każda pozycja zawierała po kilka etapów oraz generalki, pomijałem zaś wiele drugich czy trzecich miejsc w największych wyścigach świata. Cóż, Team SD Worx – Protime jest po prostu najlepsze i z jednej strony chciałoby się powiedzieć, że to wręcz nieco nudne, z drugiej jednak odejście m.in. Demi Vollering, Marlen Reusser i Niamh Fisher-Black może zmienić układ sił w peletonie. O tym jednak pomówimy sobie w przedsezonowych zapowiedziach, gdzie zastanowimy się także nad tym jak w nowej ekipie odnaleźć może się Marta Lach, która dołącza do holenderskiej formacji z kontraktem ważnym aż do końca 2027 roku.

Poprzedni artykułMarek Rutkiewicz odwołany ze stanowiska dyrektora sportowego, obowiązki będzie pełnił Jacek Kasprzak
Następny artykułTorowa Liga Mistrzów 2024: Richardson pokonał Lavreysena, Mateusz Rudyk 6. w keirinie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze