Francuz miał być liderem Arkéa-B&B Hotels w wyścigach jednodniowych. Jednak nie wszystko poszło po jego myśli.
Kiedy Sénéchal odchodził z ekipy Patricka Lefevere’a liczył, że da radę pokazać się w bardzo dobrej strony w klasykach. Mówił nawet o tym, że chce wygrać Paryż – Roubaix. W Arkéa-B&B Hotels miał być wreszcie liderem po latach spędzonych w Soudal Quick-Step. Niestety przez kraksy i słabszą formę Francuz ma tak naprawdę sezon do zapomnienia.
– Nigdy mi się nie zdarzył taki rok. Moja forma była na bardzo niskim poziomie. Straciłem pewność siebie. Można powiedzieć, że zapomniałem jak się jeździe na rowerze. Czułem się wypalony i myślałem o zakończeniu kariery. Na szczęście mam wokół siebie wspaniałych ludzi, którzy pomogli mi mentalnie. W przyszłym sezonie mam nadzieję się odbudować i szukam sportowej zemsty
– powiedział Francuz w wywiadzie dla Le Télégramme.
Florian Sénéchal ma na swoim koncie pięć zawodowych zwycięstw, w tym etap hiszpańskiej Vuelty w 2021 roku.







