fot. GettySports

Niestety, spełnił się najgorszy możliwy scenariusz dla dzisiejszego ścigania – Tre Valli Varesine zostało odwołane z uwagi na warunki pogodowe. Kolarze zeszli z trasy po około 60 kilometrach wyścigu.

To, że na dzisiaj zapowiedziane były obfite opady deszczu było wiadome od początku, niemniej jednak podjęto decyzję, aby wyścig wystartował. Udało się zorganizować zmagania kobiet, w których triumfowała Cédrine Kerbaol (Ceratizit – WNT) – dawało to więc nadzieję na podobny scenariusz u panów.

Pierwotnie skrócono trasę wyścigu z 200 kilometrów do 170 – kolarzom odjęto dwie rundy z całej trasy. Ekstremalne warunki pogodowe od samego początku jednak zburzyły marzenia każdego kto liczył dziś na ściganie. Po około 60 kilometrach kolarze, w porozumieniu z komisarzem wyścigu, zdecydowali się zejść z rowerów, w efekcie czego wyścig został odwołany.

 

O trudnościach dzisiejszego dnia wypowiedział się Tadej Pogačar:

Na starcie honorowym było już 7 przebitych opon i kilka złamanych kół. Próbowaliśmy się ścigać, lecz na zjeździe na ostatnim okrążeniu, gdy byłem na drugiej pozycji za Covim, właściwie nie widzieliśmy, dokąd jedziemy. Wszyscy chcieli się zatrzymać. Kwestią czasu było, że na którymś okrążeniu ktoś się wywróci. To najgorsze upadki, kiedy tracisz kierownicę. Mam wielu kolegów z peletonu, którzy w tym roku mieli wstrząsy mózgu. To coś, na co musimy bardzo uważać w peletonie.

Rozumiemy, że organizatorzy chcą wyścigu, ale ostatecznie kolarze podjęli właściwą decyzję. Szkoda, że wyścig nie będzie kontynuowany, ale tak to wygląda. Na szczęście wszyscy byli rozsądni. Widziałem, jak bardzo to było ciężkie dla szefa organizacji. Łzy napłynęły im do oczu. Ten wyścig wiele dla nich znaczy, ale kiedy nie możesz się ścigać, to po prostu nie możesz. Zrozumieli to od razu. Jestem im za to naprawdę wdzięczny

Poprzedni artykułLars Boom nowym członkiem sztabu szkoleniowego FDJ – Suez
Następny artykułSimac Ladies Tour 2024: Zoe Bäckstedt wygrywa pierwszy etap
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze