Zanosi się na to, że Mark Cavendish pozostanie na dłużej w zespole Astana Qazaqstan Team. Na stole, według różnych źródeł, mają leżeć 3 propozycje pracy dla 39-letniego Brytyjczyka – rola ambasadora ekipy, praca jako trener sprinterów, a nawet opcja dalszego ścigania się w sezonie 2025.
Astana Qazaqstan Team zrobiła wszystko by Mark Cavendish wygrał swój historyczny, 35. etap Tour de France. 39-letni Brytyjczyk miał po osiągnięciu tego celu zakończyć karierę, ale zanosi się, że wcale nie musi tak się stać. Wszystko za sprawą tego, że legenda sprintu nadal trenuje i zastanawia się czy nie kontynuować swojej przygody z zawodowym kolarstwem. Mark Cavendish opowiedział o tym podczas Tour of Britain, gdzie był jednym z zaproszonych gości.
Nie jestem jeszcze gotowy na kolejny rok, ale też nie wiem, co będzie dalej. Wiem jednak, że nie wystartuję ponownie w Tour de France. Powiedziałem to przed Tour i po Tourze. Zająłem się po nim rodziną, odpocząłem. Zrobiłem sobie przerwę i teraz znowu trenuję. Miałem czas, żeby wszystko przemyśleć. Zobaczymy, co wydarzy się w przyszłości
— tajemniczo opowiadał Mark Cavendish.
Z takimi wypowiedziami skonfrontowany został Alexandre Vinokourov. 51-letni szef Astana Qazaqstan Team jasno powiedział, że widzi obecnie tego by Brytyjczyk miał kontynuować karierę, ale z drugiej strony jeśli sponsorzy będą zainteresowani tym by 39-latek dalej się ścigał to nie zamierza z tym walczyć i znajdzie się dla Marka Cavendisha miejsce w zespole.
To nie ma sensu. Naszym celem był ten sezon. Myślę, że to było jasne dla wszystkich. Możecie jednak zadzwonić do Marka i zapytać go bezpośrednio. Nie sądzę, że będzie się ścigał w przyszłym roku, ale to moja osobista opinia. Sponsorzy mogą wszystko zmienić
— wprost powiedział Alexandre Vinokourov.
Jeszcze inny obraz na wszystko rzuca Mark Renshaw. 41-letni Australijczyk przez lata był rozprowadzającym Marka Cavendisha, a obecnie pracuje jako jeden z trenerów w Astana Qazaqstan Team. Ten uważa, że może i jego brytyjski przyjaciel miałby jeszcze siły na dalszą jazdę, ale ostatecznie nie zdecyduje się na to i pozostanie w ekipie w innej roli.
Cav ma się dobrze, wciąż trochę trenuje i cieszy się życiem. To go uszczęśliwia. Jeździłem z nim przez większą część jego kariery i miałem szczęście, że mogłem uczestniczyć w tegorocznym Tourze. Bycie u jego boku było zaszczytem. Czy Cav będzie nadal kolarzem? Jestem prawie pewien, że w przyszłym roku nie będzie kontynuował kariery, a po przemyśleniu wszystkiego wybierze inne zajęcie
— przyznawał Mark Renshaw.
41-letni Australijczyk wskazuje, że choć Mark Cavendish obecnie trenuje to jest to jedynie forma spędzania czasu, a nie droga do kolejnego sezonu w zawodowym peletonie. Zdaniem pracownika Astana Qazaqstan Team panowie spotkają się w przyszłym roku w tej samej ekipie, ale w nowych rolach – 39-letni Brytyjczyk miałby dołączyć do sztabu szkoleniowego pracując z młodszymi sprinterami bądź zostać ambasadorem kazachskiej grupy. Taką rolę po zakończeniu kariery przyjął chociażby Alejandro Valverde, który choć nie jest już aktywnym zawodowcem to regularnie pojawia się w różnych miejscach w koszulce Movistaru, a także ściga się na rowerze gravelowym. Kto wie, może to właśnie będzie dobra droga dla Marka Cavendisha?
Koniecznie muszę znaleźć dla niego jakąś pracę. Takiego człowieka jak Mark nie wypuszcza się z drużyny
— dodawał Alexandre Vinokourov niejako potwierdzając, że różne opcje leżą na stole.










Kurcze, fajnie gdyby został w peletonie…jako kolarz! 🤓