Jak donoszą włoskie portale La Stampa i Spaziociclismo zanosi się na to, że jubileuszowa 80. edycja La Vuelta a España rozpocznie się właśnie w Italii. Rozmowy między organizatorem, czyli A.S.O. a Piemontem są bardzo zaawansowane, a start wyścigu miałby mieć miejsce w Turynie lub Venaria Reale.
La Vuelta a España była przez dekady najbardziej konserwatywnym z wielkich tourów jeśli chodzi o zagraniczne starty. Pierwszy w historii miał miejsce dopiero w 1997 roku, kiedy to kolarze wyruszyli z portugalskiej Lizbony, zaś dalej od Hiszpanii rozpoczęto w 2009 roku gdy gospodarzem otwarcia było holenderskie Assen. Z czasem jednak zagraniczne rozpoczęcia stały się normą i w ostatnich latach mieliśmy takowe we francuskim Nîmes (2017), holenderskim Utrechtcie (2022) oraz ponownie w Lizbonie (2024). Wiadomo już także, że oprócz planowanego na 2025 rok włoskiego Piemontu praktycznie przesądzone jest, że w 2026 roku wyścig rozpocznie się w Monako.
Chcemy, aby La Vuelta nadal się rozwijała, poszerzała swoją rozpoznawalność na arenie międzynarodowej i odwiedzała nowe tereny. Mogę potwierdzić, że to prawda, że Piemont jest zainteresowany organizacją Gran Salida w 2025 roku. Pracujemy nad tym. Naprawdę tego chcemy, ponieważ Włochy to kraj kolarski i w tym roku byli także gospodarzami Tour de France . Bylibyśmy bardzo szczęśliwi, gdyby Vuelta przyjechała w te rejony. Obie strony nie otrzymały jeszcze oficjalnego potwierdzenia, ale z radością mogę powiedzieć, że La Vuelta i Piemont zbliżają się do siebie. Musimy jeszcze uzgodnić wyłącznie szczegóły
— mówił Javier Guillén, szef La Vuelty w rozmowie dla AS.










Bez sensu te starty Wielkich Tourów z innych krajów gdzie są Wielkie Toury
„Bez sensu te starty Wielkich Tourów z innych krajów gdzie są Wielkie Toury”
start tak,
ale np. jakby Vuelta wjechała w 3 tyg. w Alpy to było by mega.
To co na Giro jest zawsze w maju w śniegu , to pod koniec sierpnia, początek września było by idealne do wspinaczki.
Także start niekoniecznie ale końcówka tak.