fot. Parkhotel Valkenburg

Jelte Krijnsen (Parkhotel Valkenburg) po ładnej akcji wygrał czwarty etap Tour of Denmark. Liderem pozostał Arnaud De Lie (Lotto Dstny). 

Przedostatni etap wyścigu w Danii prowadził z Stevns do Holbæk i liczył 177 kilometrów. Na trasie było pięć górskich i jedna lotna premia.

Po raz kolejny widoczni byli zawodnicy Mazowsze Serce Polski. Tym razem w ucieczce znalazł się Konrad Czabok. Oprócz Polaka przed peletonem kręcili Duńczycy: Kristian Egholm (Lidl – Trek Future Racing), Alexander Arnt Hansen (Airtox – Carl Ras), Victor Grue Enggaard (BHS – PL Beton Bornholm) i Pelle Køster Mikkelsen (Team ColoQuick).

Na podjazdach brylował głównie Egholm, który chciał przejąć koszulkę najlepszego górala od Daniela Stampe (Airtox – Carl Ras). Niestety 56 kilometrów przed metą z ucieczki odpadł Czabok, a pozostała czwórka miała już tylko minutę przewagi.

Dzięki pracy ekipy Lotto Dstny ucieczka została doścignięta już 45 kilometrów przed metą. Jednak po chwili z grupy na kontrę zdecydowali się: Anton Stensby (Team Coop – Repsol), Jelte Krijnsen (Parkhotel Valkenburg) i Mads Andersen (Airtox – Carl Ras). Jako pierwszy odpadł z czołówki Andersen.

Na ostatniej rundzie (około 6 km) z dwójki skontrował Krijnsen. Peleton dość nieoczekiwanie tracił ponad pół minuty. Kolarz Parkhotel Valkenburg kręcił ambitnie i nie dał się już dogonić grupie.

Jelte Krijnsen mógł się cieszyć ze swojego pierwszego profesjonalnego zwycięstwa. Przed peletonem dojechał jeszcze Anton Stensby (Team Coop – Repsol).

Wyniki czwartego etapu Tour of Denmark 2024:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułTour de Pologne 2024: Hat-trick Thibau Nysa!
Następny artykułKatarzyna Niewiadoma: „Zostały 24 godziny! Jutro będzie bardzo ważny dzień w mojej karierze”
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze