fot. UAE Development Team

We Włoszech trwa właśnie kobiecy wyścig Giro Mediterraneo Rosa. Za paniami 3 etapy, podczas których z dobrej strony zaprezentowały się także kolarki z Polski – 2. na ostatnim odcinku była Karolina Kumięga, a codziennie wysoko kręci Natalia Krześlak z TKK Pacific Nestlé Fitness Toruń.

W piątek przeszło setka pań przystąpiła do rywalizacji w Giro Mediterraneo Rosa – włoskim wyścigu 5-etapowym drugiej kategorii. Wśród uczestniczek znalazło się 7 Polek, a mianowicie wracająca po krótkiej przerwie Karolina Kumięga (tu wypożyczona do UAE Development Team) oraz szóstka kolarek TKK Pacific Nestlé Fitness Toruń – Natalia Krześlak, Zuzanna Chylińska, Patrycja Lorkowska, Monika Węgrzyn, Eliza Rabażyńska i Kinga Marek.

Już pierwszego dnia stawka mocno się podzieliła, a po wygraną sięgnęła Giada Borghesi (BTC City Ljubljana Zhiraf Ambedo). 12. metę przecięła Natalia Krześlak, która straciła tylko 4 sekundy do zwyciężczyni.

Drugi etap to wspaniała, solowa akcja Lary Gillespie (UAE Development Team). 23-letnia mistrzyni Irlandii wygrała z przeszło 3-minutową przewagą, następnie metę przecinały kolejne uciekinierki, a peleton przyprowadziła na 13. miejscu koleżanka z ekipy zwyciężczyni, najlepsza z Polek Karolina Kumięga.

Lara Gilespie (UAE Development Team) sięgnęła po wygraną także 3. dnia rywalizacji, a tuż za Irlandką metę przecięła naprawdę szybka Karolina Kumięga. 16. na kresce zameldowała się Natalia Krześlak, która na 2 dni przed końcem zmagań znajduje się na 14. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Wyniki 3. etapu Giro Mediterraneo Rosa 2024:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułLennert Van Eetvelt przeszedł poważną operację. Czeka go dłuższa przerwa
Następny artykułPatryk Goszczurny oficjalnie w Team Visma | Lease a Bike Development!
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze