fot. UCI Cyclocross

Rywalizacja w sztafecie mieszanej otworzyła tegoroczne Przełajowe Mistrzostwa Świata w Taborze. Tęczowe koszulki na podium założyli reprezentanci i reprezentantki Francji. Polki i Polacy uplasowali się na 9. miejscu.

Piątkowy wyścig sztafet mieszanych był pierwszą konkurencją wchodzącą w skład tegorocznych Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym. Drużyny tworzyły 3 kobiety i 3 mężczyźni, którzy ścigali się na dystansie 6 okrążeń (każdy po jednej rundzie). Do symbolicznego „przekazania pałeczki” dochodziło w specjalnej strefie zmian, w której należało dotknąć kolejnego zawodnika, by ten mógł ruszyć na trasę.

Na pierwszym okrążeniu prowadzenie objął Marek Konwa, dyktując bardzo mocne tempo. Początkowo za mistrzem Polski elity plasował się Belg Arthur Van den Boer, ale z czasem wyprzedzili go Filippo Agostinacchio (Włochy) oraz Francuz Remi Lelandais. Reprezentant „Trójkolorowych” pod koniec rundy wyprzedził Marka Konwę i jako pierwszy zakończył swoją próbę.

Ostatnie miejsce zajmowała Wielka Brytania, w barwach której na pierwszym okrążeniu oglądaliśmy Zoe Backstedt.

W międzyczasie Francuzi utrzymywali się na prowadzeniu, podczas gdy za ich plecami jechali między innymi reprezentanci: Polski – Szymon Pomian – Belgii, Włoch oraz Stanów Zjednoczonych. Kolarz GKS Cartusia w Kartuzach w ciągu kolejnych kilku minut został wyprzedzony przez wspomnianych rywali i utrzymywał się na piątej pozycji. Niestety, z powodu defektu, ostatecznie zakończył swoją próbę na siódmym miejscu.

Z przodu zaczęła krystalizować się czołówka – wciąż prowadziła Francja (Celia Gery), a kilka sekund dalej jechały Valentina Corvi (Włochy) i Shanyl De Schoesitter (Belgia). Na ósmej pozycji, z ponad minutową stratą, utrzymywała się Antonina Białek. Pod koniec okrążenia doszło do wielu zmian – wciąż prowadziła Francja, ale na kolejne pozycje wskoczyły Stany Zjednoczone oraz Czechy, mające niespełna pół minuty straty. Polska spadła na ostatnie, dziesiąte miejsce.

Po przekroczeniu półmetka wyścigu, na drugą pozycję awansowała Wielka Brytania, reprezentowana przez Oscara Ameya. Niwelował on stratę do jadącej na pierwszym miejscu Lauriane Duraffoug, która upadła na błotnistym fragmencie. Niedługo później Brytyjczyk wysunął się na prowadzenie Startująca jako czwarta Malwina Mul zakończyła swoje okrążenie na 10. miejscu.

Na przedostatniej rundzie doszło do kolejnej zmiany lidera. Na czoło awansowała Helene Clauzel z Francji, o kilka sekund wyprzedzając Annę Kay z Wielkiej Brytanii. Na trzecią pozycję wysunęła się natomiast Sanne Cant z reprezentacji Belgii. Finałowa runda miała przebiec pod znakiem rywalizacji Aubina Sparfela, francuskiego juniora, z Cameronem Masonem i Michaelem Vanthourenhoutem – medalistami mistrzostw Europy elity.

Brytyjczyk zaciekle gonił Francuza i zbliżył się do niego w końcówce rundy, ale nie był w stanie wyjść mu z koła na asfaltowym finiszu. W ten sposób reprezentacja Francji zwyciężyła w sztafecie mieszanej, zdobywając tytuł mistrzów świata. Podium uzupełniła Wielka Brytania i Belgia.

Reprezentacja Polski, w barwach której na ostatnich dwóch rundach jechali Alicja Matuła i Kacper Doppke, zajęła 9. miejsce.

Poprzedni artykułNowy format mistrzostw świata w e-kolarstwie
Następny artykułAlUla Tour 2024: Tim Merlier pokonuje Bryana Coquarda
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Rob
Rob

Na pewno 10 miejsce zajęliśmy? Nie 9 czasem?