Aleksander Winokurow zdecydował się na powrót do ścigania w czasówce Chrono des Nations, która odbędzie się 16 października – w ten sam dzień co Giro di Lombardia.
„Czuję się dobrze na rowerze, ale nie chcę ryzykować zdrowia. Chcę zacząć od jazdy indywidualnej na czas, podczas której jest mniejsze ryzyko upadku niż w normalnym peletonie”, powiedział Kazach który doznał złamania prawej kości udowej po ciężkim wypadku podczas Tour de France.
38-letni zawodnik oczywiście zdaje sobie sprawę, że bez specjalistycznych treningów nie ma szans na dobrą lokatę w 47 kilometrowej czasówce, która odbędzie się we francuskim Herbiers. „Wygrałem tutaj w 2009 roku, ale wiem że w tym sezonie nie zdołam powtórzyć tego wyniku. Chcę wystartować dla kibiców, pokazać że się nie poddaję”, powiedział Winokurow który niedawno zapowiedział iż nadal będzie kolarzem Astany w 2012 roku.
Andrzej








