Contador - TdFGłówny faworyt Tour de France, Alberto Contador nie przejmuje się tym, co mówi się o jego relacjach z Lance’em Armstrongiem podczas wyścigu.

Atmosfera w naszej ekipie nie jest tak zła, jak opisują to media” – oświadczył Hiszpan na konferencji prasowej w Limoges, w dniu przerwy w wyścigu.

– Moje relacje z Armstrongiem nie różnią się niczym od relacji z innymi kolarzami. Jemy przy jednym stole, jeździmy jednym busem, to wszystko – powiedział Contador. – Zachowuję spokój, jestem skoncentrowany. Tour de France jest wyścigiem zbyt wymagającym, by tracić energię na inne rzeczy.

Na pytanie, czy wszyscy w ekipie życzą mu zwycięstwa w Tour de France i czy rzeczywiście jest liderem Astany, Contador odpowiedział: – Gdybym był jedynym liderem w drużynie, nie byłoby całej tej polemiki wokół nas. Lance skupia więcej uwagi mediów niż jakikolwiek inny kolarz. I to jedyny powód tej polemiki.

Hiszpan nie chciał wdawać się w rozważania, co będzie, jeśli Armstrong zaatakuje w górach. – Atakować będą inni, którzy mają straty czasowe – ocenił i dodał, że za najgroźniejszych rywali uważa braci Andy’ego i Francka Schlecków z Luksemburga oraz dwóch najlepszych kolarzy ubiegłorocznego Tour de France – Cadela Evansa i Carlosa Sastre.

Po dziewięciu etapach wyścigu liderem jest niespodziewanie Włoch Rinaldo Nocentini, ale z minimalną przewagą 6 i 8 sekund nad Contadorem i Armstrogiem. Aż 15 kolarzy traci do Nocentiniego mniej niż trzy minuty.

Poprzedni artykułAndy Schleck: „Alpy to będzie inna historia…”
Następny artykułWyniki Szosowego Maratonu Rowerowego „Pętla Beskidzka-Istebna 2009”, 11.07.2009
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze