Fot.: Team Bahrain Victorious

Zdaniem wielu obserwatorów Antonio Tiberi nie może zaliczyć sezonu 2026 do wybitnie udanych. Takie zdanie ma też jego zespół, a konkretniej Franco Pellizotti – dyrektor sportowy. Włoski zawodnik nie będzie mógł sobie zatem pozwolić na kolejne potknięcia, choć jego drużyna widzi też własne błędy. 

W sezonie 2026 Antonio Tiberi wybrał się na Tour de France, gdzie nie odegrał ważniejszej roli. Włoch zajął dopiero 37. miejsce w klasyfikacji generalnej i śmiało można rzec, że za kilka miesięcy niewielu kibiców będzie pamiętało, że Tiberi w ogóle się tam ścigał. Zabrakło również etapowych sukcesów.

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że w sezonie 2027 Antonio Tiberi zdecyduje się na występ w Giro d’Italia, do czego namawiać będzie go jego zespół, ponieważ Franco Pellizotti uważa, że ściganie się w „domowym” wielkim tourze to zupełnie inna motywacja dla kolarza. Dyrektor sportowy Bahrain-Victorious wyjaśnił to w rozmowie z Lega del Ciclismo Professionistico. Ekipa dostrzega zatem swoje błędy.

Dla włoskiego zawodnika Giro daje większą motywację

– wyjaśnił Pellizotti.

Franco Pellizotti uważa jednak, że Antonio Tiberi będzie musiał się nieco poprawić, ponieważ w wielu wyścigach był po prostu niewidoczny. Ekipa rozumie, że nie w każdej imprezie można walczyć o czołowe miejsca w klasyfikacji generalnej, ale pozostaje wtedy walka o etapowe sukcesy. Jednocześnie dyrektor sportowy Bahrain-Victorious stwierdził, że w zespole można znaleźć kilka młodych talentów, które czekają na swoją szansę.

Spodziewaliśmy się wiele po Antonio, ale w wielu wyścigach pozostawał niewidoczny. Na Tour de France powinien przynajmniej walczyć o etapowe zwycięstwa. Mógł zabierać się w ucieczki. Zamiast tego, ciągle musiał gonić. Od teraz nie może sobie pozwolić na kolejne potknięcia. Mamy też inne młode talenty w zespole

– kontynuował Franco Pellizotti dla Lega del Ciclismo Professionistico. 

Kontrakt Włocha z Bahrain-Victorious wygasa wraz z końcem 2027 roku, więc Tiberi w najbliższych miesiącach będzie musiał dać z siebie wszystko. Ekipa nadal w niego wierzy, ale jak widać Antonio musi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Pellizotti rozmawiał również z Tuttobiciweb, gdzie przyznał, że Tiberi najprawdopodobniej wybierze się na przyszłoroczne Giro, ale ostateczne decyzje w tej sprawie zapadną dopiero w grudniu, na obozie treningowym. Dodał przy tym, że Antonio będzie potrzebował wsparcia ze strony kibiców.

Oczywiście skupiamy się tutaj jedynie na niezbyt udanym występie Włocha na trasie Tour de France 2026, ale jego ekipa zdaje sobie sprawę z tego, że Antonio miał też dobre chwile w sezonie 2026. Przypomnijmy, że Tiberi był 3. w Classica Camp de Morvedre, 4. w generalce Volta Comunitat Valenciana, 2. w generalce UAE Tour (po drodze wygrał jeden etap), 3. w Trofeo Laigueglia, 6. w GP Industria & Artigianato, 8. w Giro della Toscana i Memorial Marco Pantani czy też 2. w generalce CRO Race (dorzucił do tego triumf w klasyfikacji górskiej). Od zawodników jego formatu wymaga się przede wszystkim dobrych występów w wielkich tourach i na tym Tiberi powinien się skupić w kolejnych sezonach.

Poprzedni artykułRune Herregodts zawodnikiem Movistar Team
Następny artykułSzef Picnic-PostNL wypowiedział się na temat „kultury strachu” w jego organizacji
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze