Szczególny data w kalendarzu, więc dzisiejszy dzień będzie poświęcony szczególnym wpisom. Będziemy wspominać osoby związane ze światem kolarstwa, które odeszły od nas w 2026 roku. Jedną z nich jest Jilke Michielsen, która zmarła 15 maja. Belgijka miała 19 lat.
Jilke Michielsen to postać, która na zawsze pozostanie w sercach kolarskich fanów – przede wszystkim tych pochodzących z Belgii. Młoda zawodniczka wykazywała się niesamowitą odwagą i walecznością. Dążyła do realizacji własnych marzeń, zarówno na płaszczyźnie sportowej, jak i prywatnej, tocząc przy tym nierówną walkę z rakiem kości.
Niestety Jilke już z nami nie ma, choć warto tutaj wspomnieć o tym, że nie ma jej w wymiarze fizycznym, ponieważ pamięć o tej zawodniczce nigdy nie zginie. Gdy umiera tak młoda osoba, trudno się z tym w jakikolwiek sposób pogodzić, lecz trzeba żyć dalej…
Jilke była nadzieją belgijskiego kolarstwa, a na jej twarzy często gościł uśmiech, choć gdy zaczęła się jej walka z chorobą, tego uśmiechu było coraz mniej. Stawiała na wszechstronność, ponieważ specjalizowała się nie tylko w kolarstwie szosowym, ale też w torowej odmianie. Na mistrzostwach Belgii często wygrywała, w kategoriach młodzieżowych. Z tego też względu wróżono jej dużą karierę na arenie międzynarodowej, ale na drodze stanął rak kości… Rywal, z którym trudno jest wygrać, ponieważ człowiek staje się wtedy całkowicie bezsilny…
W trakcie swojej krótkiej kariery Jilke reprezentowała m.in. barwy GMS Cycling Team Glabbeek. Raka kości zdiagnozowano u niej w 2023 roku i właśnie wtedy świat na chwilę się zatrzymał. Nie oznacza to jednak, że Jilke momentalnie się załamała, ponieważ z całych sił walczyła o powrót do pełni zdrowia. W pewnym momencie wydawało się nawet, że Michielsen wygra tę walkę, gdyż Belgijka wróciła na kolarskie ścieżki i zaczęła na nowo trenować, ale niestety rak kości dał o sobie znać ze zdwojoną siłą.
Młoda zawodniczka dość często rozmawiała z mediami o swojej chorobie i przykrych przeżyciach. Rozmawiając z Het Nieuwsblad, w pewnym momencie przyznała, że nie ma już siły dalej walczyć, a jej ciało jest po prostu wyczerpane i bardzo zmęczone. Chemioterapia nie pomagała… Finalnie nie było dla niej już ratunku, a Jilke odeszła od nas 15 maja 2026 roku…
Jilke, pamięć o Tobie nigdy nie zgaśnie [*]





