Jak donoszą belgijskie media, w tym m.in. WielerFlits, Jolanda Neff ma przejść do drużyny Fenix – Premier Tech. Taki transfer oznaczałby, że 33-letnia Szwajcarka po raz pierwszy od sezonu 2019 byłaby związana kontraktem z zespołem zarejestrowanym jako szosowa formacja w strukturach Międzynarodowej Unii Kolarskiej.
Jolanda Neff to zawodniczka, której nie trzeba przedstawiać nikomu, kto w ciągu ostatniej dekady choć w minimalnym stopniu śledził rywalizację w kolarstwie górskim. Mistrzyni olimpijska, wielokrotna mistrzyni świata i Europy, wielokrotnie najlepsza kolarka Pucharu Świata i jeszcze długo można by tak wymieniać jest jedną z bardziej utytułowanych kolarek ostatnich lat w tej odmianie sportu rowerowego, a teraz istnieje szansa, że doświadczoną Szwajcarkę zobaczymy też w innych konkurencjach. Po kolarkę, która w ostatnim sezonie była związana z Cannondale Factory Racing, sięgnąć ma bowiem Fenix – Premier Tech, a zatem jeden z szosowych UCI Women’s World Teamów.
Czy 33-letnia Szwajcarka pójdzie w ślady swojej bardziej utytułowanej koleżanki po fachu, czyli Pauline Ferrand-Prévot, i w pełni postawi na kolarstwo szosowe? To wydaje się być raczej wątpliwe, albowiem póki co nie wiadomo nawet, czy ta zdecyduje się rywalizować na utwardzonych drogach. Szczegóły potencjalnego transferu do belgijskiej grupy są bowiem niejawne, a ten może być związany m.in. ze zmianami w przepisach UCI – Międzynarodowa Unia Kolarska będzie teraz do rankingu szosowego zaliczała także punkty zdobywane przez najlepszych zawodników i zawodniczki z innych dyscyplin.
Jeśli jednak Jolanda Neff wybrałaby starty na szosie, to ta nie byłaby dla niej nowością – w dorobku Szwajcarki znajdziemy m.in. 2 tytuły mistrzyni kraju czy zwycięstwa w klasyfikacjach generalnych Tour de Pologne Féminin (2016) i Trofeo Ponente in Rosa (2023). Ostatnim występem 33-latki w tej odmianie kolarstwa było worldtourowe Tour de Suisse Women z 2024 roku, kiedy to ta zajęła 44. lokatę w końcowej generalce.








