W niedzielę podczas Mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym – Lublana 2026 czekają nas 2 ostatnie wyścigi ze startu wspólnego w ramach tej imprezy. Na słoweńskie drogi wyjadą najpierw juniorki, a następnie w ich ślady pójdzie elita mężczyzn. Choć w tej drugiej zabraknie broniącego tytułu Tadeja Pogačara, to ściganie nadal zapowiada się naprawdę interesująco.
Choć dopiero co pamiętam moment, gdy mój samolot przyziemił na pasie startowym lublańskiego lotniska, to już za moment za nami będą ostatnie wyścigi ze startu wspólnego w ramach Mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym – Lublana 2026. Czas pędzi nieubłaganie, a w napiętym programie tej imprezy jeszcze przed dniem przerwy, który poprzedzi drużynowe oraz indywidualne czasówki, znaleźć możemy ściganie ramię w ramię w wykonaniu juniorek oraz elity mężczyzn.
Jako pierwsze na trasę wyjadą panie do lat 19, a choć ich zmagania historycznie sięgają 2005 roku, to w wyścigu ze startu wspólnego juniorek cały czas czekamy na nasz premierowy medal. Nie inaczej jest w elicie mężczyzn – wśród 23 polskich krążków mistrzostw Europy, akurat w tej konkurencji, która swoje początki w programie tej imprezy ma w sezonie 2016, wciąż pierwszego medalu jeszcze się nie dorobiliśmy. O zmianę takiego stanu rzeczy w niedzielę powalczy 5 naszych dziewcząt oraz 4 panów.
Program 3. dnia Mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym – Lublana 2026
- 9:00 – wyścig ze startu wspólnego juniorek (66,3 km | 1212 metrów przewyższenia)
- 12:30 – wyścig ze startu wspólnego elity mężczyzn (196,2 km | 2571 m)
Trasy
Tak jak pisałem już w ogólnej zapowiedzi czempionatu oraz w dwóch poprzednich dotyczących poszczególnych dni, trasy w Słowenii można podzielić na 2 grupy – te poranne będą poprowadzone wyłącznie po rundzie o długości 22,1 kilometra, popołudniowe zaś w drodze do niej będą miały także dojazd długi na 75,5 kilometra.
Oznacza to tyle, że choć juniorki przejadą w niedzielę przeszło 3-krotnie krótszy wyścig, to finalnie ten będzie miał dużo wyższe przewyższenie na kilometr od zmagań panów. Dla kolarek do lat 19, których miejscem startu i mety będzie słoweński Šenčur, przygotowano 66,3 kilometra o łącznym przewyższeniu 1212 metrów, na co złożą się 3 doskonale znane nam już po piątkowej i sobotniej rywalizacji okrążenia zawierające przede wszystkim podjazd pod Možjancę (2,1 km; 10,3%), a następnie kręty, techniczny, a przy tym całkiem szybki zjazd z tejże. Sama wspinaczka ulokowana jest jeszcze w 1. połowie rundy, zatem ewentualne akcje przypuszczać trzeba będzie na przeszło 10 kilometrów przed metą. Jeśli te się nie powiodą, to możemy być świadkami sprintu z wyselekcjonowanej grupy.
Panowie za to przejadą 196,2 kilometra ze startem w Lublanie, ale z racji na dość długi dojazd ich sumaryczne przewyższenie wyścigu wynosi jedynie 2571 metrów. Najlepsi zawodnicy w Europie mają bowiem do pokonania tylko (lub dla niektórych aż) 5 rund z Možjancą (2,1 km; 10,3%) – identycznych jak te, które zobaczymy kilka godzin wcześniej w zmaganiach juniorek.
Juniorki


Elita mężczyzn


Pogoda
Jeśli chodzi o aurę, to niedziela będzie kalką z poprzednich dni – w Šenčur juniorki przywitają zaledwie 4 stopnie Celsjusza, ale już o 11 powinno być o co najmniej 10 stopni cieplej. Z czasem temperatura pójdzie jeszcze bardziej w górę, by w trakcie wyścigu panów przekroczyć 20 stopni Celsjusza. Na niebie nie powinno być chmur, a wiatr pozostanie na niezauważalnym poziomie.
Faworytki rywalizacji juniorek
Główną gwiazdą wyścigu pań do lat 19 będzie bez wątpienia świeżo upieczona mistrzyni świata w tej kategorii, czyli Alejandra Neira (Hiszpania). 18-latka w Kanadzie pokazała się z naprawdę wybitnej strony i będzie miała teraz okazję na kontynuowanie swojej passy, choć nie będzie o to łatwo – reszta stawki bez wątpienia czeka na okazję do rewanżu. Na starcie zobaczymy tymczasem obie pozostałe medalistki zza oceanu, czyli srebrną wówczas Matilde Rossignoli (Włochy) oraz zdobywczynię brązowego krążka Anję Grossmann (Szwajcaria), a także czołowe juniorki takie jak Mirthe Mons (Holandia), Edda Bieberle i Amandine Jakob (Niemcy), Thaïs Poirier (Francja) czy Karolina Špicarová (Czechy).
W barwach reprezentacji Polski zaprezentuje się 5 zawodniczek – pod nieobecność kontuzjowanej Marii Okrucińskiej o jak najlepszy wynik dla naszej kadry powalczą Amelia Szymańska (na co dzień UKS Copernicus Toruń CCC) oraz Kinga Słomka, Agata Sekta, Julia Pośpiech i Zofia Glinka (wszystkie MAT Atom Deweloper Wrocław).
Faworyci rywalizacji elity
Słowenia zorganizowała Mistrzostwa Europy w kolarstwie szosowym – Lublana 2026 z myślą o tym, by przed własną publicznością kolejny triumf święcić mógł Tadej Pogačar. Obrońca tytułu niestety przez kontuzję nie ściągnie do kibicowania prawdziwych tłumów swoich fanów, aczkolwiek o dobrą atmosferę zadbać mogą bez wątpienia jego koledzy z kadry – po udanych mistrzostwach świata przed własną publicznością wystąpi teraz ulubieniec Słoweńców, czyli Primož Roglič, a o dobry wynik pokusić może się także utalentowany Jakob Omrzel. Smaczku zmaganiom bez wątpienia doda także obecność ścigających się po swoich lokalnych drogach Mateja Mohoriča oraz Luki Mezgeca – ten drugi ma w Šenčur swoją własną strefę kibica, która będzie w niedzielę głośno żegnała 38-latka, dla którego to ostatni wyścig w zawodowej karierze.
Było o gospodarzach, pora zatem przejść do głównych faworytów. Po nieudanym dla siebie finale mistrzostw świata na rewanż bez wątpienia liczy Remco Evenepoel (Belgia), który na takiej trasie powinien być w stanie odjechać i utrzymać ewentualnie wyrobioną przewagę. 26-latka bardzo pilnować będą zatem zapewne główni rywale, a wśród tych najpoważniejszymi kandydatami do medali są Giulio Ciccone i Christian Scaroni (Włochy), Romain Grégoire, Kévin Vauquelin i Léo Bisiaux (Francja), Juan Ayuso i Iván Romeo (Hiszpania) czy Anthon Charmig i może nawet Mads Pedersen (Dania).
O dobry wynik na tej trasie pokusić mogą się także Jan Christen (Szwajcaria), Marco Brenner (Niemcy), Toms Skujiņš (Łotwa), Aleksandr Vlasov (bez flagi), Marco Schrettl (Austria), Sjoerd Bax (Holandia) oraz Mathias Vacek (Czechy).
Reprezentacja polski wystąpi w 4-osobowym składzie, który utworzą Mateusz Gajdulewicz i Piotr Pękala (obaj na co dzień ATT Investments), Filip Maciejuk (Movistar Team) oraz Jakub Kaczmarek (Voster Team).
Transmisja
Zmagania juniorek śledzić będzie można wyłącznie za pośrednictwem kanału youtubowego Europejskiej Unii Kolarskiej UEC. Transmisja na żywo rozpocznie się jeszcze przed startem, bo już o 8:50.
Jeśli chodzi o rywalizację panów, to ta od startu do mety zagości zarówno na antenie Eurosportu 1, jak i w platformach streamingowych HBO Max / Player. Ponadto dla każdej z kategorii śledzić można także live timing pokazujący sytuację przy przejeździe przez linię mety dostępny pod tym linkiem.
Wszystko o Mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym – Lublana 2026:
- Ogólna zapowiedź Mistrzostw Europy
- Relacja z wyścigu ze startu wspólnego elity kobiet
- Relacja z wyścigu ze startu wspólnego orlików (srebro Jana Jackowiaka)
- Wywiad z Janem Jackowiakiem
- Skład reprezentacji Polski
- Najnowsze artykuły





![Reprezentacja Polski – kadra, która nie musi się wstydzić [felieton]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/10/Reprezentacja-Polski-1-218x150.jpeg)



