Mattias Skjelmose (Lidl-Trek) nie wystartuje za dwa tygodnie w mistrzostwach świata w Montrealu. Duńczyk pierwotnie był w składzie reprezentacji Danii, ale ustępuje miejsca Anthonowi Charmigowi (Uno-X Mobility). Powodem na szczęście nie jest kontuzja, a ogólne zmęczenie organizmu.
Mattias Skjelmose przystępował do tegorocznej Vuelty z dużymi nadziejami. Celował on w podium, którego ostatecznie nie udało się wywalczyć. Początek wyścigu był dla niego bardzo udany, ale w trzecim tygodniu było widać, że Skjelmose bardzo się męczy. Sam zainteresowany po zakończeniu wyścigu w Hiszpanii nie szukał wymówek, stwierdzając, że jego organizm jest wycieńczony:
Powiedziałem Michaelowi Mørkøvowi, że rezygnuję ze startu, gdyż moje ciało po prostu powiedziało dość. Uwielbiam być częścią reprezentacji i przeżyłem w niej jedne z najlepszych doświadczeń w mojej karierze. Chciałbym jechać do Kanady, ale sądzę, że sprawiedliwie będzie, jeśli za mnie pojedzie ktoś, kto jest w lepszej dyspozycji.
– wyjaśnił Mattias Skjelmose.
Selekcjoner reprezentacji Danii Michael Mørkøv przyznał, że spodziewał się takiej decyzji swojego podopiecznego patrząc na jego ostatnią formę, ale wie też, że Anthon Charmig jest w świetnej formie i należy to wykorzystać:
Właściwie można się było tego spodziewać, że Mattias zrezygnuje, patrząc na jego ostatnią dyspozycję. Nie wyglądało to obiecująco. To ogromne rozczarowanie, bo nie mam wątpliwości, że w moich oczach Mattias był naszą największą szansą na zdobycie tytułu mistrza świata na tej trasie w Montrealu. Tak czy inaczej, Anthon Charmig jechał absolutnie fantastycznie w Quebecu w zeszły piątek. To wspaniałe, że możemy mieć tak silnego następcę Mattiasa. Na szczęście nie zdążył jeszcze opuścić Kanady.
– zakończył 41-latek.
Wyświetl ten post na Instagramie
–









