Pojawiały się spekulacje, że Primož Roglič po tym sezonie pomoże zakończyć karierę. Jednak jak informuje Marca, Słoweniec będzie ścigał się jeszcze na pewno w przyszłym roku, ale nie w Red Bull – BORA – hansgrohe.
W październiku Primož Roglič skończy 37 lat, a obecnie ściga się 11. z rzędu sezon na poziomie World Touru. W swojej karierze odniósł 92 zwycięstwa, ostatnie w jeździe indywidualnej na czas na mistrzostwach Słowenii. Nie licząc tego sukcesu, to triumfował po raz ostatni w 2025 roku w klasyfikacji generalnej oraz na dwóch etapach Volta Ciclista a Catalunya.
Istniało możliwość, że słoweński kolarz zakończy karierę po tym sezonie. Kończy się bowiem jego kontrakt z Red Bull – BORA – hansgrohe, od którego dostanie coraz mniej szans. Roglicia nie ma na trwającym Tour de France, gdzie zespół rywalizuje z Remco Evenepoelem i Florianem Lipowitzem jako liderami.
Jak podaje Marca, Primož Roglič ma w tym sezonie stanąć na starcie Vuelta a Espana. W tym wyścigu triumfował czterokrotnie w klasyfikacji generalnej, po raz ostatni w 2024 roku. Zwyciężył również na 15 etapach hiszpańskiego touru. W 2023 roku okazał się najlepszy na Giro d’Italia. Brakuje mu jeszcze wygranej na Tour de France. Kolejne, być może ostatnie podejście planuje w następnym sezonie. Jednak według hiszpańskich mediów nie będzie już wtedy kolarzem Red Bull – BORA – hansgrohe. Słoweniec szuka nowej drużyny, ale nie pojawiły się jeszcze informacji, gdzie miałby trafić. W następnym sezonie ma również zamiar spędzić więcej czasu w domu, ograniczając swój kalendarz startów i obozów treningowych.










Niech wraca do Vismy ^^
Ta Visma nie byłaby głupia, ale tam jako pomocnik Viniego i może lider na jakiś „mniejszy” tour….
Może Pogi Team Gusto Ljubljana. . .byłby blisko domu.