Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM) w bardzo dobrym stylu zakończyła zmagania w tegorocznej edycji Tour de Suisse Women. Reprezentantka Polski zameldowała się na 3. pozycji na królewskim etapie, który kończył szwajcarską rywalizację i dało jej to ostatecznie 3. miejsce w klasyfikacji generalnej.
O ile Polka nie mogła być zadowolona z jazdy indywidualnej na czas, kiedy to zajęła 23. pozycję, o tyle niedzielne zmagania w pełni ją usatysfakcjonowały. Kasia pokazała bardzo dobrą formę na górskim odcinku i potwierdziła, że w tej specjalności jest jedną z najlepszych zawodniczek na świecie. Pamiętajmy o tym, że najwyższa forma Polki ma dopiero nadejść, a już teraz jest ona naprawdę wysoka, czego dowodem jest 3. miejsce w generalce Tour de Suisse Women. Kasia wypowiedziała się na temat tego startu za pośrednictwem strony internetowej CANYON//SRAM.
Myślę, że dostałam to, po co tutaj przyjechałam. Na to lato mam ogromny cel i musiałam zrobić kilka rzeczy, aby poprawić swoją formę. Jedną z tych rzeczy było przybycie na Tour de Suisse Women i spróbowanie różnych podejść, by odnaleźć swoje mocne strony – jak jeździć później na Tourze i mieć przewagę nad innymi? Zdobyłam wiele cennych lekcji i wrócę do domu mądrzejsza. Wiem, co jeszcze muszę poprawić i jakie są moje mocne strony, więc myślę, że uzyskałam najważniejsze spostrzeżenia. Bardzo chciałam wyprzedzić dzisiaj Marlen i powalczyć o zwycięstwo etapowe, ale była zbyt silna i wiem, że dałam z siebie wszystko. Nie mogłam zrobić nic więcej. Kiedy wiesz, że dałaś z siebie wszystko, musisz po prostu pogodzić się z ostatecznym wynikiem. To był 10-kilometrowy podjazd, więc wiedziałam, że będzie to około 30 minut wysiłku. Pomyślałam: nie ma powodu, abym czekała i zobaczyła, co robią inni, więc po prostu na to poszłam. Niestety z jakiegoś powodu na ostatnich 3 kilometrach razem z Marlen zaczęłyśmy się zastanawiać: kto, co teraz zrobi? W rezultacie zwolniłyśmy i dogoniła nas Cédrine. Myślę, że gdybyśmy tego nie zrobiły, miałybyśmy nad nią przewagę, więc trochę szkoda. Czuję, że dobrze szło mi w koszulce [mistrzyni Polski – przyp. red.] Jestem zdecydowanie zadowolona z sezonu i nie mogę się doczekać, kto teraz będzie miał narodową koszulkę. Mam nadzieję, że Agnieszka
– powiedziała Kasia Niewiadoma.
Szwajcarską imprezę wygrała Marlen Reusser (Movistar Team), która była po prostu najmocniejsza i trudno było z nią nawiązać równorzędną walkę. Reusser wykorzystała m.in. swoje umiejętności w jeździe indywidualnej na czas, gdzie nadrobiła sporo czasu nad rywalkami. Kasia Niewiadoma skupia się jednak na najważniejszym celu w tym sezonie – występie w Tour de France Femmes. Ta impreza startuje już 1 sierpnia.
Przypomnijmy, że Kasia nie wystartuje w tegorocznych mistrzostwach Polski, więc nie będzie broniła koszulki mistrzyni Polski, ale jak widać trzyma ona kciuki za swoją koleżankę z zespołu – Agnieszkę Skalniak-Sójkę.









To dość oczywiste, że Kasia szykuje najwyższą formę na TdF, więc być może nie należy przejmować się obecnymi porażkami. Właśnie – być może, bo inne kolarki też szykują najwyższą formę na TdF…
To może przypomnijmy sobie sukcesy… Oczywiście jest świetna, jest jedną z najlepszych zawodniczek na świecie, zawsze walczy, kibicuję jej, ale prawda jest gorzka. Świetny self marketing i pompowanie balonika przez „media”, a wyniki są poniżej oczekiwań samej Kasi. Wygrała na Huy, w TDF gdyby na ostatnim etapie nie pomogły rywalki historia byłaby całkiem inna. A generalnie „zawsze coś”.
Jest w czołówce ale do najlepszych dużo jej brakuje. Wygrana w TdF to był przypadek i szczęście bo w bezpośredniej rywalizacji nie miala szans. Taki trochę żeński Majka
Ja uważam, że wina leży po stronie słabego zespołu, bo Kasia zbyt często zostaje szybko sama i nie ma ani pomocy ani osłony. A czasem te 15% straconej mocy kosztuje ją na finiszu centymetry.
Zwycięstwa w TdF oczywiście nie oczekuję, ale podium i jakiś etap byłoby super.
Mamy nadzieję że przed tour dr France Kasia już będzie w lidl- trek i będzie miała łatwiej z tym zespołem wygrywać.bo teraz tylko może liczyć na siebie.wysyepuje już kilka lat w słabej grupie zawodowej.ona już 2-3 lata temu powinna była przejść do silniejszej drużyny.teraz 2-3 lata ścigania zakończy już jej karierę