fot. Team Cofidis

Alex Aranburu (Cofidis) triumfował na 3. etapie Baloise Belgium Tour. Hiszpan okazał się najlepszy na finiszu na krótkim podjeździe. Aranburu został także nowym liderem wyścigu.

Trasa trzeciego etapu prowadziła dookoła Durbuy. Odcinek liczący 173 kilometry zawierał wiele krótkich podjazdów. Takie jak Petite Sommes, Rue du Bou, Cote de Hermanne czy Cote de Coquiamon pokonywane były wielokrotnie. Takie natężenie wzniesień było dać się we znaki kolarzom. Dodatkowo, na ostatnich 600 metrach nachylenie wynosiło 9,2%.

Na początku etapu z wyścigu wycofali się Sam Bennett (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team) i Ivan Garcia Cortina (Movistar Team). Pierwszą ucieczkę zorganizowali: Stijn Appel (BEAT CC p/b Saxo), Roy Hoogendoorn (Metec – SOLARWATT p/b Mantel), Victor Hannes (Aarco), Gianni Marchand (Tarteletto – Isorex) i Michiel Hillen (Baloise Verzekeringen – Het Poetsbureau Lions).

Rozegrano trzy lotne premie w Petite Sommes. Pierwszą wygrał Hoogendoorn, a dwie następne padły łupem Appela. Na ponad 70 kilometrów przed metą doszło do zmian w ucieczce. Roy Hoogendoorn odpadł z powodu defektu, a tempa czołówki nie utrzymali również Hillen i Hannes. Z peletonu do odjazdu przeskoczył Rui Oliveira (UAE Team Emirates – XRG).

Na ponad 50 kilometrów przed metą czołowa trójka miała tylko pół minuty przewagi. W tym momencie miała miejsce duża zmiana pogody. Wcześniej kolarze ścigali się w upale, a później zaczął padać deszcz. Do pokonaniu kilku kolejnych kilometrów ucieczka została doścignięta.

Następnie odjechali Quinten Hermans (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team) i Jenno Berckmoes (Lotto Intermarche). Ci kolarze podzielili między sobą największe zdobycze na złotym kilometrze. Ucieczka wzmocnili jeszcze Hector Alvarez (Lidl – Trek Future Racing) oraz Aime De Gendt (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team). Czołówka została doścignięta na 12 kilometrów przed metą.

Mimo prób ataków na ostatnich kilometrach, doszło do walki o zwycięstwo między kolarzami z wyselekcjonowanej grupy. Najlepszy okazał się Alex Aranburu. Hiszpan z Cofidis wyprzedził Lewisa Askeya (NSN Cycling Team) oraz Carlosa Canala (Movistar Team). Kolejne zawodnicy zaliczyli już straty sekundowe.

Alex Aranburu objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Kolarz Cofidisu ma 4 sekundy przewagi nad Askeyem oraz 6 sekund nad Canalem.

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułTour Szlakiem Mazurskich Twierdz 2026: Rait Ärm najlepszy z ucieczki, Tobiasz Pawlak 2.
Następny artykułTour de Suisse 2026: Jhonatan Narváez triumfatorem 3. etapu
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze