Fot.: Ligue Nationale de Cyclisme / @marie.vaning

Thibaud Gruel (Groupama-FDJ United) okazał się triumfatorem inauguracyjnego odcinka francuskiego wyścigu La Route d’Occitanie (2.1). Francuz został również pierwszym liderem imprezy. Wszystko rozstrzygnęło się na finiszowych metrach. 

W czwartek panowie zmierzyli się z odcinkiem o długości 171,5 kilometra (Bram – Saint-Paul-Cap-de-Joux), na którym znalazło się kilka premii górskich 3. kategorii. W drugiej części tego etapu kolarze ścigali się na rundach. Na liście startowej mieliśmy jednego reprezentanta Polski, a był nim Danny van der Tuuk (Euskaltel-Euskadi).

Fot.: ProCyclingStats

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:00. Ucieczkę dnia utworzyło 4 zawodników: Jamie Meehan (Cofidis), Oliver Mattheis (BIKE AID), Théo Delacroix (St Michel – Preference Home – Auber93) oraz Laurens Huys (Nice Métropole Côte d’Azur).

Wydawało się jednak, że peleton kontroluje poczynania uciekających zawodników. W głównej grupie pracowały zespoły EF Education-EasyPost oraz Groupama-FDJ United. W pewnym momencie doszło tam do sporej kraksy, w której uczestniczyli m.in.: Sylvain Moniquet i Jan Maas (Cofidis), Nate Pringle i Louis Chaleil (Decathlon CMA CGM Team) oraz Louis Hardouin (Van Rysel Roubaix).

Na górskiej premii Côte de Fiac (1,2 km ; 7,8%) jako pierwszy pojawił się Théo Delacroix. 52 kilometry przed metą ucieczka miała około 40 sekund zapasu nad peletonem. Przy pierwszym przejeździe przez linię mety zlokalizowany był lotny finisz, na którym najlepszy okazał się Jamie Meehan. Na jego konto trafiły 3 sekundy bonifikaty czasowej. W międzyczasie wyścig opuścił Jason Tesson (TotalEnergies).

Chwilę później z czołówki zaatakował Laurens Huys, który ruszył na solo. Meehan, Delacroix i Mattheis zostali złapani, a wkrótce ich los podzielił również Huys. Aktywne w peletonie były ekipy EF Education-EasyPost oraz Team Visma | Lease a Bike. Z mechanicznymi problemami musiał się zmierzyć Madis Mihkels (EF Education-EasyPost). Do mety pozostało 35 kilometrów. Kraksę zanotował Carter Guichard (Nice Métropole Côte d’Azur).

Mihkels jechał w tylnej części peletonu. Następnym punktem na mapie czwartkowego etapu była premia górska 3. kategorii Côte du Haras de la Colline (1 km ; 7,3%), na której po kolejne 3 punkty do klasyfikacji górskiej sięgnął Théo Delacroix. Kilka kilometrów później od peletonu oderwali się Mattia Bais (Team Polti VisitMalta) oraz Jean-Loup Fayolle (CIC Pro Cycling Academy). Ta dwójka zyskała 25 sekund przewagi nad główną grupą. Byliśmy już na ostatnich 20 kilometrach.

Włoch i Francuz zostali złapani na około 12 kilometrów przed metą. Tempo dyktowała ekipa Decathlon CMA CGM Team, a mechaniczne problemy miał Jamie Meehan. Na trudniejszym fragmencie trasy aktywni byli przede wszystkim Johannes Staune-Mittet (Decathlon CMA CGM Team) oraz Ion Izagirre (Cofidis). Nie odpuszczała również ekipa CIC Pro Cycling Academy.

Sytuację w peletonie starali się kontrolować zawodnicy Groupama-FDJ United. Do mety pozostało zaledwie 5 kilometrów. Na atak zdecydował się jeszcze Alexandre Balmer (Solution Tech NIPPO Rali), który zyskał kilka sekund przewagi. Szwajcar wjechał samotnie na ostatni kilometr. Finalnie udało się go dogonić. Na finiszowych metrach najlepszy okazał się Thibaud Gruel (Groupama-FDJ United) i to właśnie on mógł się cieszyć z triumfu na inauguracyjnym odcinku La Route d’Occitanie 2026. Francuz otrzymał dużą pomoc ze strony kolegów z zespołu. Drugie miejsce zajął Madis Mihkels, a trzeci był Axel Zingle (Team Visma | Lease a Bike). Gruel został również pierwszym liderem wyścigu. Do zakończenia zmagań pozostały dwa odcinki.

Wyniki 1. etapu La Route d’Occitanie 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułKatarzyna Niewiadoma: „Jechałyśmy mocno i początkowo nie zwróciłyśmy na to uwagi”
Następny artykułTour of Slovenia 2026: Rajović zwycięzcą drugiego etapu, Marcin Budziński 8.
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze