Podczas gdy dwaj najbardziej znani słoweńscy kolarze wystartują w Tour de Suisse, w Słowenii zostanie rozegrany narodowy tour tego państwa. Z Tour of Slovenia mamy bardzo dobre wspomnienia.
Wyścig dookoła Słowenii rozgrywany jest od 1993 roku. Obecnie zaliczany jest do kategorii ProSeries, więc zaplecza World Touru. W przeszłości mogliśmy się cieszyć z sukcesów polskich kolarzy. W 2005 roku w klasyfikacji generalnej triumfował Przemysław Niemiec. Rok później zajął 3. miejsce. W 2017 roku osiągnięcie Przemysława Niemca sprzed 12 lat powtórzył Rafał Majka. Pięć lat później polski kolarz razem z Tadejem Pogačarem zdominował rywalizację. Genialny Słoweniec po raz drugi z rzędu wygrał w swoim kraju, a Polak był drugi.
Na 31 edycji aż 14 wygrali Słoweńcy. Oprócz Tadeja Pogačara po dwa triumfy zanotowali inni reprezentanci gospodarzy – Primož Roglič, Mitja Mahorič i Tomaž Nose oraz Włoch Diego Ulissi. Przed rokiem triumfował Anders Halland Johannessen. W przeszłości triumfowali m.in. Vincenzo Nibali i Jakob Fuglsang.
Trasa
Etap 1. (17 czerwca, środa): Velenje – Rogaska Slatina (141,3 km)
Na otwarcie rozegrany zostanie pagórkowaty etap z Velenje do Rogaski Slatiny. Mimo wielu krótkich wzniesień to tylko jedno zostało oznaczone jako górska premia i to tylko 4. kategorii.

Etap 2. (18 czerwca, czwartek): Radlje ob Dravi – Ormoz (181,1 km)
Etap dłuższy o 40 kilometrów, ale z podobną charakterystyką. Na moment peleton zahaczy na teren Chorwacji. Następnie do pokonania będzie górska premia – Jeruzalem (4. kategoria – 4,3 km i 2,3%). Ucieczka zapewne zorganizuje się na pierwszej premii 3. kategorii – Janzevski Vrh (6,7 km i 3,4%).

Etap 3. (19 czerwca, piątek): Maribor – Celje (133,5 km)
Dwie największe trudności etapu to oczywiście premie górskie 2. kategorii. Po pokonaniu 40 kilometrów na trasie znajdzie się Planinia na Pohorju (7,6 km i 6,1%), a po kolejnym długim fragmencie płaskiego terenu pojawi się podjazd na Celijską Kocę (7,8 km i 6,1%). Ze szczytu do mety pozostanie jeszcze około 25 kilometrów. Oba wzniesienia liczą blisko 8 kilometrów.

Etap 4. (20 czerwca, sobota): Kranj – Kranjska Gora (184,7 km)
Przedostatniego dnia rozegrany zostanie królewski etap wyścigu. Dodatkowo, trasa liczy aż blisko 185 kilometrów. Trudności rozpoczną się od podjazdu na Drazgose o długości ponad 4 kilometrów i średnim nachyleniu 7,7%. W połowie etapu kolarze przekroczą granicę z Włochami i wjadą na 2,5-kilometrowe wzniesienie na Prelaz Predel/Passo del Predil (7,2%). Po zjeździe na kolarzy czeka najtrudniejszy podjazd całego wyścigu. Prelaz Vrisic to wspinaczka o długości 12,7 kilometra, średnim nachyleniu 7,7%, a maksymalnym w końcówce wynoszącym 11%. Ze szczytu do mety w Kranjskiej Gorze prowadzi zjazd.

Etap 5. (21 czerwca, niedziela): Litija – Nove Mesto (169,4 km)
Wyścig zakończy się mocno pofałdowanym etapem do Novego Mestego. Ściganie rozpocznie się od prawie 6-kilometrowej premii 2. kategorii na Vace. Następnie do rozegrania pozostaną cztery podjazdy 3. kategorii – Bogensperk (4,2 km i 5,6%), Grmada (1,7 km i 10,9%), Trebelno (4,3 km i 6%) oraz Trska Gora (1,6 km i 9,9%). Będą to więc dwa podjazdy nieco dłuższe o mniejszym nachyleniu oraz dwie strome ścianki. Z Trskiej Gory znajdującej się już na finałowej rundy do mety będzie jeszcze blisko 10 kilometrów.

Faworyci
W tegorocznej edycji Tour of Slovenia na starcie pojawią się jedynie dwie drużyny z cyklu World Tour. Głównym kandydatem do triumfu jest Florian Lipowitz. Kolarz Red Bull – BORA – hansgrohe po trzecim miejscu w Katalonii oraz drugim w Kraju Basków i Romandii, chciałby zapewne zapisać zwycięstwo w jakiejś etapówce. Startując w Tour of Slovenia, uniknie w bezpośrednim pojedynku kilku innych groźnych kolarzy przygotowujących się do Tour de France. Pewnie dopiero na Wielkiej Pętli przekonamy się, czy ten plan Niemca z odpuszczeniem Tour de Suisse czy Tour Auvergne – Rhone-Alpes okaże się skuteczny. W składzie Red Bull – BORA – hansgrohe znaleźli się także m.in. reprezentant Jan Tratnik, zwycięzca 4 Dni Dunkierki Laurence Pithie i Giulio Pellizzari, który rozczarował na Giro d’Italia.
Drugim zespołem z licencją World Teamu na starcie jest Bahrain-Victorious. W koszulce mistrza Słowenii pojedzie Jakob Omrzel. W poprzednim sezonie wygrał Giro Next Gen i trafił z rozwojowego do głównego składu zespołu z Bahrajnu. W tym roku zajął 6. miejsce na Tour of the Alps. W składzie Bahrain-Victorious znaleźli się także drugi z reprezentantów gospodarzy Roman Ermakov czy Edoardo Zambanini, który na 18. etapie Giro d’Italia finiszował tylko za Paulem Magnierem.
Spoza dwóch najsilniejszych ekip zaskoczyć mogą: Domenico Pozzovivo, Matteo Fabbro (obaj Solution Tech NIPPO Rali), Thomas Pesenti (Team Polti VisitMalta), Alessandro Fancellu (MBH Bank CSB Telecom Fort) i Sebastian Berwick (Caja Rural – Seguros RGA).
Polacy
W składzie MBH Bank CSB Telecom Fort, obok sześciu Włochów, znalazł się Marcin Budziński. W ostatniej etapówce jechał w Turcji na przełomie kwietnia i maja. Następnie ścigał się w czterech wyścigach jednodniowych. W Circuit Franco-Belge zajął 19. miejsce, a w Brussels Cycling Classic uplasował się na 23. pozycji.
Szansę ścigania się z mocnymi ekipami dostała grupa Wibatech Lubelskie Perła Polski. We Słowenii pojadą: Alan Banaszek, Radosław Frątczak, Mateusz Kostański, Kacper Majewski, Jakub Musialik, Bartłomiej Proć i Igor Sęk. Proć zajął 8. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour of Estonia, plasując się na 3. pozycji na ostatnim etapie. Na tym samym odcinku czwarty był Frątczak, a wcześniej dwukrotnie finiszował na 2. miejscu w Tour of Lithuania. Zajął 7. pozycję w klasyfikacji generalnej.
Transmisje
Transmisje z Tour of Slovenia będzie można zobaczyć na antenie Eurosportu1 oraz na platformie Max. Godziny rozgrywania wyścigu są tak zaplanowane, że etapy rozgrywane będą między kobiecym i męskim Tour de Suisse. Poniżej szczegółowe godziny rozpoczęcia relacji na antenie Eurosportu1.
Środa – 1. etap: 13:30 (Eurosport1)
Czwartek – 2. etap: 13:30 (Eurosport1)
Piątek – 3. etap: 13:00 (Eurosport1)
Sobota – 4. etap: 13:30 (Eurosport1)
Niedziela – 5. etap: 13:00 (Eurosport1)
Lista startowa
Data powered by FirstCycling.com









